Żyro dołączył do szczecińskiej ekipy 31 sierpnia zeszłego roku i miał być wielkim wzmocnieniem. Tak się jednak nie stało i Pogoń żegna się z graczem wypożyczonym z Wolverhampton Wanderers bez żalu. - Michał i Jin odejdą po sezonie. Rozmawialiśmy z piłkarzami na ten temat i myślę, że ta decyzja jest dobra dla wszystkich stron - powiedział trener Runjaić.

 

Wychowanek KS Piaseczno w barwach "Portowców" rozegrał 11 meczów ligowych, w których strzelił jednego gola. Niespełna 27-letni rosły zawodnik nie wróci jednak do klubu z Premier League, gdyż z końcem czerwca wygasa jego 3,5-letni kontrakt z "Wilkami", który podpisał w styczniu 2016 roku.

 

Niemiecki szkoleniowiec wyznał, dlaczego nie zdecydował się na dalszą współpracę z 5-krotnym reprezentantem Polski. - Dobrze zintegrował się z drużyną. Miał jednak pecha w kwestii zdrowia. Nie mógł przez to wejść w rytm oraz dojść do odpowiedniego stopnia przygotowania. Bardzo mocno pracował. Dokonał postępu. Jest w znacznie lepszej formie niż jakiś czas temu. Jego wyobrażenia na temat pobytu w Pogoni też pewnie w momencie przyjścia były inne. Kontuzje są częścią piłki. Michałowi i wszystkim innym zawodnikom życzę oczywiście dobrze w przyszłości. Żegnamy się i jest też w tym smutek, nawet jeśli obie strony na tym skorzystają. Powstają przecież bliższe relacje - zaznaczył Runjaić przed ostatnim meczem w tym sezonie, w którym Pogoń zmierzy się na wyjeździe z Cracovią.

 

Z kolei Izumisawa do zespołu dołączył w styczniu tego roku. 27-letni Japończyk wystąpił w jednym meczu ligowym. Zagrał 27 minut z Lechem Poznań i strzelił w tym spotkaniu gola. Jednak uznania w oczach trener nie zdobył.

 

Wcześniej podjęto decyzję, że w przyszłym sezonie w Pogoni grać nie będą również Łukasz Załuska, Spas Delew oraz David Niepsuj.

 

WYNIKI I TABELA LOTTO EKSTRAKLASY