Smarzek: Pewność siebie nie była może zbyt duża, ale jakoś dałyśmy radę

Siatkówka

– Jechałyśmy tam z mocno bojowym nastawieniem, ale wiedziałyśmy, że będzie ciężko. Niektóre zawodniczki trenowały ze sobą trzy, cztery dni i to było bardzo mało. Pewność siebie nie była może zbyt duża, ale jakoś dałyśmy radę – powiedziała MVP turnieju Montreux Volley Masters 2019 Malwina Smarzek. Polki nie miały dużo czasu na świętowanie po sukcesie w Szwajcarii. Już we wtorek meczem z Włoszkami w Opolu rozpoczną zmagania w Lidze Narodów.

Marta Ćwiertniewicz: Udało się trochę odpocząć po turnieju w Montreux?
 
Malwina Smarzek: Nie za bardzo. Nie miałyśmy za dużo czasu. Na korzyść dla nas są godziny meczów, bo gramy dość późno, więc później trenujemy i w ciągu dnia jest trochę więcej czasu na regenerację. Między jednym, a drugim turniejem są jednak tylko dwa dni przerwy.
 
Zwycięstwo w Szwajcarii dało wam większą pewność siebie?
 
Na pewno. Jechałyśmy tam z mocno bojowym nastawieniem, ale wiedziałyśmy, że będzie ciężko. Niektóre zawodniczki trenowały ze sobą trzy, cztery dni i to było bardzo mało. Pewność siebie nie była może zbyt duża, ale jakoś dałyśmy radę. 
 
W pierwszym meczu Ligi Narodów zagracie z Włoszkami. Pani gra w tamtejszej lidze i większość rywalek jest Pani znana. Która z nich będzie najgroźniejsza i na co trzeba będzie najbardziej uważać w grze włoskiej reprezentacji?
 
Włoszki nie są tu w swym pierwszym składzie. W Montreux ich trener trochę rotował tym składem. Jest tam bardzo doświadczona Lucia Bosetti, która jest mentorem tego zespołu. To było widać na turnieju, gdy przyjechała trochę spóźniona, ale dała dużo tej drużynie. Musimy jednak przede wszystkim skupić się na własnej grze, a nie na przeciwniczkach.
 
Transmisja meczu Ligi Narodów Polska – Włochy we wtorek o godzinie 20.15 w Polsacie Sport.
Marta Ćwiertniewicz, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze