Marta Ćwiertniewicz: Jakie nastroje panują w drużynie?

Agnieszka Kąkolewska: Na pewno po ostatnim turnieju w Szwajcarii nastroje są pozytywne. Zaczynamy od zera, ale zwycięstwa budują, więc liczymy na dobra postawę.

Czy turniej w Montreux dodał drużynie pewności siebie?

Myślę, że tak. Zwycięstwa kreują atmosferę, która u nas jest już dobra. To pomaga, biorąc pod uwagę zmęczenie po pięciu dniach rozgrywania meczów.

Włoszki są najtrudniejszym rywalem w grupie?

Do każdego zespołu musimy podchodzić z taką samą motywacją i nastawieniem. Tu nie ma słabych drużyn. Każda kadra ma inny styl, dlatego będziemy się przygotowywać do każdej z osobna.

Biorąc pod uwagę fakt, że na co dzień występuje w lidze włoskiej, z pewnością zna pani możliwości naszych rywalek. Na kogo najbardziej będzie trzeba uważać?

Myślę, że duet Ofelia Malinov - Lucia Bosetti, które zna się z Pallavolo Scandicci będzie dużym zagrożeniem. Ich zgranie i bardzo szybka piłka będą niebezpieczne. Nie zapominajmy, że inne zawodniczki też prezentują wysoki poziom. Sądzę, że wspólna gra w lidze włoskiej im pomoże, ale nie zapominajmy, że każda z ich siatkarek jest bardzo mocna.

 

Transmisja meczu Polska - Włochy od godziny 20:15 w Polsacie Sport. Komentują Adrian Brzozowski i Łukasz Kadziewicz. Początek studia od godziny 16:30 w Polsacie Sport.