Wyścig Szlakiem Walk Majora Hubala. Sypytkowski przedstawił szczegóły trasy

Inne

Wyścig kolarski Szlakiem Walk Majora Hubala ma wieloletnią tradycję. Pierwszy raz został rozegrany w 2000 r. a jego pomysłodawcą był srebrny medalista Igrzysk Olimpijskich w Seulu w jeździe drużynowej na czas Andrzej Sypytkowski, który jest dyrektor wyścigu. W 2016 roku, po pięciu latach przerwy, została rozegrana 11. edycja wyścigu. W roku 2017 otrzymał on pierwszą kategorię UCI. Od 31 maja Szlakiem walka mjr. Hubala kolarze pojadą 14. raz, w środę przedstawiono szczegóły trasy.

- Pierwszy etap ruszy 31 maja i będzie miał długość 180 km. Jedziemy z Poświętnej do Opoczna, z trzema finałowymi okrążeniami w Opocznie. To będzie bardzo medialny etap, powinno przyjść dużo kibiców, bo Opoczno jest miastem kolarskim. Mam nadzieję, że pokażemy piękne ściganie i prawdziwe kolarstwo. Startujemy o godzinie 14.00, w tym czasie dzień jest dość długi i przyjazd na metę późnym popołudniem nie stanowi problemu. Poza tym w piątek o tej porze ludzie mogą znaleźć czas, by przyjść na wyścig - mówił podczas konferencji prasowej Andrzej Sypytkowski.

 

- Kolarze spędzą noc w Kielcach, stamtąd wczesnym rankiem przeniosą się do Buska-Zdroju. O godzinie 9.00 rozpocznie się tam drugi etap, jazda indywidualna na czas o długości 21 kilometrów. Około południa powinno się to zakończyć dekoracją zwycięzcy i wręczeniem koszulek liderom poszczególnych klasyfikacji. Później wrócimy do Kielc na obiad i o godzinie 16.00 wyruszymy do Morawicy. Tam o 17.00 rozpocznie się etap do Kazimierzy. Mam nadzieję, że nie będzie żadnych problemów. Tam jedziemy wąskimi, krętymi drogami, idealnymi dla kolarstwa. Jednak po silnych burzach na trasie jest na razie bardzo dużo piasku i gospodarze tych terenów mocno walczą, by przygotować trasę. Liczę, że pogoda dopisze, bo inaczej kolarze będą musieli przenosić rowery. Mam nadzieję, że czegoś takiego nie będzie - powiedział dyrektor wyścigu.

 

- Ostatni etap rozegramy w niedzielę 2 czerwca. To tradycyjna trasa z Radoszyc do Końskich. Właśnie w Końskich postawiliśmy kiedyś pomnik Hubala i zawsze zwycięzca wyścigu staje tam z szablą, która jest główna nagrodą. Tam robimy zdjęcia. Kolarze na metę powinni przyjechać około 14.30, więc końcową dekorację zwycięzców planujemy na godzinę 15.00 - zakończył wicemistrz olimpijski i wicemistrz świata.

WŁ, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze