Projekt Guardioli w Manchesterze ma się znakomicie. Hiszpański menedżer obronił tytuł mistrzowski w niesamowitych okolicznościach i skompletował już prawdopodobnie najsilniejszy zespół, który kiedykolwiek biegał po angielskich boiskach, gromadząc niewiarygodne wręcz 198 punktów w trakcie dwóch kolejnych sezonów. Niesamowity styl gry każe przypuszczać, że w obecnym zestawieniu The Citizens z Sergio Aguero, Kevinem De Bruyne czy Bernardo Silvą mogą zostać hegemonem w Premier League na lata, a skład miał zostać jeszcze wzmocniony w tym okienku.
 
Czy jednak ten projekt może być zagrożony? Dość nieoczekiwanie znalazł się chętny, aby przejąć sternika i autora tego, co obecnie oglądamy w Manchesterze.
 
Z Juventusem Turyn kilka dni temu pożegnał się Massimiliano Allegri i w mediach pojawiły się plotki między innymi o objęciu Starej Damy przez Jose Mourinho, Mauricio Sarriego czy Carlo Ancelottiego. Może się jednak wydawać, że pragnący wejść na europejski szczyt klub z Turynu chciałby sięgnąć najwyżej, jak tylko się da.
 
Według Italian Journalism Agency (AGI) klub z Turynu miał zaproponować Guardioli rekordowy, czteroletni kontrakt, zapewniający mu ogromne zarobki na poziomie 24 miliony euro za rok pracy. Agencja idzie krok dalej i twierdzi, że porozumienie zostanie podpisane już 4 czerwca i Hiszpan miałby zostać zaprezentowany 10 dni później.
 
Media na Wyspach Brytyjskich zaprzeczają z kolei takiej możliwości, a hiszpański menedżer miał odrzucić możliwość objęcia mistrza Włoch. Na całą sytuację może wpłynąć ewentualne wykluczenie The Citizens z Ligi Mistrzów, o którym głośno jest od jakiegoś czasu w mediach. Nie da się ukryć, że to właśnie europejski triumf jest marzeniem Guardioli w błękitnej części Manchesteru.
 
Według Sport Mediaset po finale Ligi Europy to Sarri ma zostać nowym szkoleniowcem Juve.