Wyka: Zawiodła obrona. W drugiej połowie oddaliśmy pole Anwilowi

Koszykówka

Koszykarze Arki Gdynia przegrali we Włocławku z Anwilem 85:90, a to oznacza, że finalistę mistrzostw Polski poznamy dopiero po piątym meczu tej pary. W półfinale jest bowiem remis 2:2, na razie spotkania wygrywają gospodarze. Po czwartkowym starciu o przyczynach porażki mówił Dariusz Wyka., środkowy gdyńskiej drużyny.

Marcin Muras: Co dzisiaj zdecydowało o Waszej porażce? Cały mecz był wyrównany, a w końcówce Anwil odskoczył. W czym tkwił Wasz problem?

 

Dariusz Wyka: Wydaje mi się, że w drugiej połowie zrobiliśmy za dużo głupich rzeczy w obronie. Pozwoliliśmy im zbierać dużo piłek, dlatego przewaga stopniała i skończyło się tak, jak się skończyło.

 

Widać, że gdy nie ma pod koszem Roberta Upshawa, to rotacja jest utrudniona. Ty dzisiaj szybko łapałeś faule.

 

Na pewno Robert pomagał, ale cóż, teraz zostało nas dwóch i musimy sobie z tym jakoś poradzić.

 

Czeka nas piąte spotkanie w tym półfinale. Co będzie w nim decydujące, co musicie do niedzieli poprawić?

 

Na pewno obronę. Także zbiórkę w ataku. To tyle.

 

WYNIKI I TERMINARZ EBL

Marcin Muras, WŁ, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze