Polscy judocy na GP w Chinach i obozie na Białorusi

Sporty walki
Polscy judocy na GP w Chinach i obozie na Białorusi
fot. PAP

Karolina Pieńkowska (52 kg) i Patryk Wawrzyczek (66 kg) odpadli w 1/8 finału turnieju Grand Prix, który w piątek rozpoczął się w chińskim Hohhot. Pozostała część polskiej kadry judoków trenuje na zgrupowaniu koło Mińska na Białorusi.

Niecały miesiąc pozostał do drugiej edycji Igrzysk Europejskich w białoruskiej stolicy. W ramach przygotowań Pieńkowska i mieszkający na stałe w Japonii Wawrzyczek udali się do Chin na zawody zaliczane do olimpijskich kwalifikacji. Oboje wygrali w piątek po jednej walce, drugą przegrali i odpadli. W niedzielę startować będzie jeszcze juniorka Julia Świątkiewicz (+78 kg).

 

Zdecydowana większość reprezentantów kończy właśnie tygodniowe zgrupowanie na Białorusi. Toczyli tam walki sparingowe z przedstawicielami ok. 20 krajów europejskich oraz m.in. Kanady. W gronie podopiecznych selekcjonera Mirosława Błachnio są: brązowa medalistka MŚ i ME Agata Ozdoba-Błach (63 kg), brązowy medalista ME Piotr Kuczera (90 kg) czy piąty zawodnik ubiegłorocznych MŚ Damian Szwarnowiecki (81 kg).

 

 - Dobry występ w Igrzyskach Europejskich będzie przepustką na mistrzostwach świata dla zawodników, którzy do tej pory nie wywalczyli kwalifikacji. Prawo występu w sierpniowym czempionacie zdobyli dotychczas Agata Perenc 52 kg, Julia Kowalczyk 57 kg, Anna Borowska 57 kg, Agata Ozdoba-Błach 63 kg, Beata Pacut 78 kg, Wiktor Mrówczyński 73 kg, Damian Szwarnowiecki 81 kg i Maciej Sarnacki +100 kg oraz Urszula Hofman 70 kg, ale ona zdecydowała się na start na Uniwersjadzie – powiedział Błachnio.

 

Igrzyska to jednocześnie ME w judo. Rok temu w Tel Awiwie biało-czerwoni wyraźnie zawiedli, a najwyższe, siódme miejsce zajął Sarnacki. Po tym nieudanym turnieju nastąpiły zmiany w sztabie szkoleniowym – kadrę opuścili trenerzy kobiet i mężczyzn Marian Tałaj i Zbigniew Pacholczyk, a funkcję głównego szkoleniowca obu ekip narodowych objął Błachnio.

 

W tym roku polscy judocy bardzo dużo czasu spędzili na zgrupowaniach krajowych i zagranicznych, m.in. dwa tygodnie trenowali w dwóch ośrodkach w Japonii. Jeden z nich będzie bazą biało-czerwonych przed dwiema wielkimi imprezami w Tokio: tegorocznymi MŚ i przyszłorocznymi igrzyskami.

 

Najlepsze wyniki w turniejach międzynarodowych uzyskuje Borowska, która w lutym i marcu wygrała Puchar Świata w Austrii, zajęła drugie miejsce w Grand Prix w Maroku oraz piąte w Grand Slamie w Niemczech i GP w Gruzji. Całej kadrze nie udał się zaś start w GS w Baku.

 

 - Start całej reprezentacji w Azerbejdżanie to porażka, o której chcemy szybko zapomnieć. Okazją do zatarcia złego wrażenia są European Games w Mińsku. Liczymy na medalowe zdobycze na Białorusi, choć trudno wskazać konkretne osoby. Jest zbyt wiele czynników determinujących finalny sukces. Zeszłoroczne mistrzostwa Europy były wielką lekcją pokory dla naszych zawodników, dlatego będziemy się cieszyć z każdą wygranej walki przybliżającej do podium – stwierdził trener drużyny narodowej.

 

W sobotę (25 maja) niektórzy z kadrowiczów wezmą udział w Pucharze Polski w Pile. Z pewnością zabraknie czterokrotnego mistrza kraju Michała Bartusika (73 kg), który zdobył kwalifikację na IE, ale kilka tygodni temu doznał kontuzji kolana i walczy o wyjazd na Białoruś. Za tydzień cała reprezentacja rozpoczyna ostatnie zgrupowanie w Zakopanem.

mż, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze