Podobnie jak w sobotnim półfinale z Kanadą (1:5), Czechów znów zawiodła skuteczność. W całym meczu oddali aż 50 strzałów (Rosjanie 30), ale sposób na Andrija Wasilewskiego znaleźli tylko dwukrotnie.

 

Prowadzenie Rosji w 13. minucie dał Michaił Grigorenko. Zaledwie po 41 sekundach wyrównał Michal Repik, a jeszcze przed końcem pierwszej tercji drugą bramkę dla Czechów zdobył Dominik Kubalik. Wyrównał w 21. minucie Artem Anisimow.

 

Później w roli głównej wystąpił Wasilewski. Bramkarz Tampa Bay Lightning w samej tylko trzeciej odsłonie zatrzymał 18 uderzeń. 24-latek był jak w transie i pokonać nie dał się również we wszystkich czterech próbach w serii rzutów karnych. Po ich zakończeniu odebrał zasłużone gratulacje od kolegów z drużyny.

 

Sborna pojedynki jeden na jeden zaczęła natomiast od udanej próby Ilji Kowalczuka, a później do siatki trafił jeszcze Nikita Gusiew.

 

Czesi na podium MŚ po raz ostatni stali w 2012 roku, kiedy zajęli trzecie miejsce. Rosjanie brąz wywalczyli trzeci raz w ostatnich czterech edycjach.

Rosja - Czechy 3:2 (1:2, 1:0, 0:0 - 0:0, 1:0)

 

Bramki: Grigorenko 13, Anisimow 21 - Repik 14, Kubalik 19

 

Kary: Rosja - 2, Czechy - 4 minuty