Najbardziej znana z nich to Kanadyjka Catherine Pendrel, brązowa medalistka igrzysk w Rio de Janeiro, dwukrotna mistrzyni świata, trzykrotna zwyciężczyni klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, a poza tym pierwsza triumfatorka imprezy Włoszczowskiej w 2009 roku.

 

Poza nią w stolicy Karkonoszy zaprezentuje się kwiat MTB, m.in. Jana Biełomojna z Ukrainy, zdobywczyni Pucharu Świata i brązowego krążka MŚ oraz mistrzyni Europy; Holenderka Anne Tauber, która wygrała zawody Mai w ubiegłym roku; Czech Ondrej Cink, brązowy medalista MŚ, a także Hiszpan Sergio Montecon, zdobywca brązowego krążka ME.

 

Ostatni raz Włoszczowska zwyciężyła w „swoim” wyścigu w 2017 roku. Tym razem jej udział w rywalizacji jest niepewny z przyczyn zdrowotnych. - Decyzję podejmę w ostatnim momencie. Waham się, bo bardzo ciągnie mnie na trasę, ale daje mi się we znaki infekcja. Jednak wszędzie wszystkiego dopilnuję i gwarantuję kibicom, których zwykle kilkanaście tysięcy obserwuje zmagania, wiele emocji – zapewniła zawodniczka Kross Racing Team.

 

Początek sezonu był dla niej bardzo intensywny i zakończony sukcesem, ale kosztował ją wiele sił. - W RPA jechałam w Absa Cape Epic 2019, najtrudniejszym wyścigu etapowym na świecie. W osiem dni należało pokonać 650 km. Razem ze Szwajcarką Ariane Luethi zajęłyśmy trzecie miejsce – poinformowała.

 

Dodała, że jej organizm po osłabieniu, także wyczerpującymi treningami, ma tendencje do infekcji. - Za szybko chciałam dojść do pełnej dyspozycji. Teraz muszę spokojnie i racjonalnie regenerować siły. Najważniejsze to niczego nie przyspieszać, gdyż może mi to bardziej zaszkodzić niż pomóc, a przecież moim głównym celem pozostają igrzyska olimpijskie w Tokio – wyjaśniła.

 

Komplikacje zdrowotne były powodem absencji Włoszczowskiej w pierwszych dwóch tegorocznych zawodach Pucharu Świata: w niemieckim Albstadt i czeskim Novym Mescie. Najbliższą, po jeleniogórskiej, większą imprezą, w której zamierza wystartować jest PŚ w Vallnord w Andorze (6-7 lipca). Wcześniej przewiduje przetarcie w wyścigach niższej rangi.

 

Po raz kolejny zawody w Jeleniej Górze będą miały klasę HC, przyznaną przez UCI (Międzynarodową Unię Kolarską). To druga po Pucharze Świata kategoria w hierarchii imprez MTB. W niedzielę międzynarodowa stawka wystartuje w Bike Maratonie Jelenia Góra, zaliczanym do prestiżowego cyklu UCI MTB Marathon Series; najlepsi pojadą na dystansie GIGA.

 

Miejscem dwudniowego kolarskiego festiwalu jest Park Paulinum. Włoszczowska wyraża się o tutejszej trasie w samych superlatywach - Należy do najtrudniejszych technicznie, a zarazem najpiękniejszych na naszym kontynencie. Doceniana jest również za naturalność. W całości poprowadzona jest po naturalnych przeszkodach – górskich ścieżkach, głazach, kamieniach i gęstwinie korzeni, co w obecnych trendach budowy tras kolarstwa górskiego jest rzadkością - podkreśliła.

 

Marzeniem Mai Włoszczowskiej jest, aby po zmodyfikowaniu i rozbudowie bazy logistycznej, trasa Parku Paulinum była miejscem zawodów Pucharu Świata.