Mistrzostwa świata do lat 20 rozpoczęły się dla Polaków fatalnie, bo przez 90 minut meczu z Kolumbią byliśmy tłem dla dobrze zorganizowanych i lepszych technicznie Latynosów. Receptą na zapomnienie o porażce 0:2 z Kolumbijczykami było starcie z kopciuszkiem z Tahiti, które faktycznie pomogło polepszyć morale w naszej kadrze. Nic dziwnego, niecodziennie zdarza się bowiem wygrać 5:0 i to w stylu niepodlegającym dyskusji. W ostatnim meczu fazy grupowej poprzeczka będzie jednak zawieszona o wiele wyżej, bo naprzeciw staną świetni fizycznie Senegalczycy.

 

Środowi rywale reprezentacji Polski mają jedną z najwyższych ekip na młodzieżowym mundialu (średnia wzrostu 185 cm) i imponują przygotowaniem motorycznym. Z Kolumbią wygrali 2:0, strzelając dwa gole z rzutów karnych. Wcześniej rozprawili się z Tahiti 3:0, ale wygrana mogła być o wiele wyższa. Dwa zwycięstwa oznaczają jednak, że Senegal jest już pewny awansu do 1/8 finału. Nie wiadomo jednak, z którego miejsca ekipa z Afryki zamelduje się w kolejnej fazie.

 

Jeśli piłkarze z Czarnego Lądu zremisują lub wygrają z Polską, wygrają grupę A. Jeśli jednak to biało-czerwoni triumfują, to jest szansa, że wyprzedzimy nawet Senegalczyków w tabeli. Teoretycznie szanse na wyprzedzenie obu ekip ma też Kolumbia, która także o 20:30 zmierzy się w środę z Tahiti i będzie miała chrapkę na pokaźny dorobek bramkowy.

 

Polacy nie mają jeszcze stuprocentowej pewności, że zagrają w najlepszej szesnastce turnieju. Do 1/8 finału awansują po dwie najlepsze drużyny z każdej z 6 grup, a także cztery zespoły z trzecich miejsc. Jak na razie piłkarze Jacka Magiery mają dobry bilans bramkowy, który decyduje o ewentualnym awansie do kolejnej fazy z trzeciej lokaty.

 

Na kogo Magiera postawi z Senegalem? W bramce powinien pojawić się Radosław Majecki, który bronił solidnie w dwóch pierwszych bojach, ale jego występ stał pod znakiem zapytania ze względu na kontuzję odniesioną w końcówce z Tahiti. Zarówno on, jak i Sebastian Walukiewicz trenowali we wtorek z całą drużyną, dlatego obaj powinni dostać kolejne minuty od selekcjonera. Z pierwszej jedenastki po powrocie Walukiewicza wypadnie prawdopodobnie Serafin Szota, choć jest też opcja, że Magiera zrezygnuje z Jakuba Bednarczyka, który w drugim meczu strzelił cudownego gola.

 

W linii pomocy również powinniśmy zobaczyć zmiany, także dotyczące ustawienia zawodników na boisku. Zwrócił na to uwagę sam Magiera. – W składzie będą zmiany, ale nie powiem ile. Można się też spodziewać innego ustawienia. Zastanawiamy się nad tym w sztabie. Chodzi o dwa, trzy nazwiska - powiedział trener. Jedno z ważniejszych pytań brzmi czy szansę od szkoleniowca dostanie ponownie Nicola Zalewski, który błysnął kilkoma zagraniami w starciu z Tahiti. W ataku od pierwszej minuty spotkanie ponownie rozpocząć ma Dominik Steczyk.

 

Ostatni mecz fazy grupowej Polacy ponownie rozegrają na stadionie Widzewa w Łodzi. W 1/8 finału możemy jednak opuścić miasto włókniarzy, jeśli zajmiemy w grupie A trzecie miejsce. W przypadku zajęcia przedostatniej lokaty biało-czerwoni zagrają w Gdyni lub w Lublinie, a rywala w najlepszej szesnastce poznają w piątek 31 maja po ostatnich spotkaniach w grupach E i F.

 

Relacja i wynik na żywo z meczu MŚ U-20: Polska - Senegal od 20:30.

 

WYNIKI I TABELE MŚ U-20