Marczyk, który w poprzednim sezonie debiutował w mistrzostwach Polski, a w tym roku był najszybszy w Rajdzie Świdnickim-Krause, pierwszej rundzie cyklu, jest uważany za jednego z głównych kandydatów do tytułu mistrzowskiego. Nie będzie go bowiem bronił Grzegorz Grzyb, który informację o tym, że nie będzie go w tym roku na trasach RSMP potwierdził już na początku kwietnia dodając, że środki finansowe, jakimi aktualnie dysponuje, pozwolą mu jedynie na starty na Słowacji.

 

- Obecnie nie mamy szans na starty w RSMP, gdyż nie mamy odpowiedniego budżetu. Kibice będą mogli oglądać nas tylko u naszych południowych sąsiadów - przyznał 42-letni Grzyb. Dodał jednak, że być może choć jeden raz będzie go można zobaczyć na trasach w Polsce. - Bardzo mocno staram się, aby wystartować w Rajdzie Rzeszowskim - zadeklarował.

 

Pod nieobecność Grzyba z pierwszym numerem startowym w Puławach pojedzie Marczyk z pilotem Szymonem Gospodarczykiem. Numer dwa otrzymał Marcin Słobodzian i Kamil Kozdroń, a trójkę Tomasz Kasperczyk i Damian Syty (obaj Ford Fiesta R5).

 

Rajd Nadwiślański jako runda RSMP jest rozgrywany od 2014 roku. Pierwszą edycję wygrał Wojciech Chuchała (Ford Fiesta R5), w 2018 roku triumfował Jakub Brzeziński (Skoda Fabia R5).

 

Trasa tegorocznej imprezy została podzielona na sześć odcinków specjalnych o łącznej długości prawie 110 km. Wszystkie zostaną rozegrane w sobotę, start do pierwszego Urzędów 1 (15,2 km) zaplanowano na godz. 9.35. Na mecie w Puławach zwycięzcy pojawią się o 18.

 

W kalendarzu rajdowych samochodowych mistrzostw Polski znalazło się - podobnie jak rok temu - siedem rund. Rywalizację rozpoczął Świdnicki-Krause, a zakończy na początku października Rajd Dolnośląski.

 

Pięć rund zostanie rozegranych na drogach asfaltowych, a dwie na szutrowych, w tym Rajd Polski (28-30 czerwca), który będzie także rundą mistrzostw Europy.