Tuchel: Mbappé to prawdziwa "9”

Piłka nożna
Tuchel: Mbappé to prawdziwa "9”
Fot. Cyfrasport

Kilka dni temu przedłużył o rok umowę z PSG i ma być najlepiej opłacanym trenerem Ligue 1. Szacuje się jego nowy kontrakt na ponad 8 milionów euro rocznie. Przedłużenie umowy i jej nowe warunki zaskoczyło wielu obserwatorów francuskiej sceny piłkarskiej, którzy uważają, że mimo tytułu mistrzowskiego, zespół ze stolicy miał najmniej udany sezon od pięciu lat. Tuchel snuje już plany na przyszłość. W tych planach jest Mbappé.

Niemiecki szkoleniowiec w ostatnią niedzielę gościł na Grand Prix Formuły 1 Monako, a poniedziałkowe popołudnie spędził na kortach Rolanda Garrosa. Jego obecność wykorzystał słynny Boris Becker, który przeprowadził z nim wywiad.

 

Tuchel wyraził zadowolenie z przedłużenia umowy do 2021 roku. "To dla mnie nowe, wielkie, pasjonujące wyzwanie’’ powiedział Beckerowi. Niemiec nawiązał również do niedawnych deklaracji Kyliana Mbappé, podczas wręczania trofeum dla najlepszego piłkarza sezonu Ligue 1: - Kylian to wielki zawodowiec, na 100 % skoncentrowany na swoim zawodzie, strzelanie bramek jest dla niego najważniejsze, liczy nawet te, które zdobywa na treningach, jednak nie ukrywam że jestem zaskoczony jego wypowiedzią  – oświadczył niemiecki szkoleniowiec PSG.

 

- Jego słowa - zwierza się Tuchel, świadczą, że jest on prawdziwym numerem 9. To świadczy również, że mimo dwudziestu lat Kylian jest bardziej niezależny i odpowiedzialny – dodaje szkoleniowiec nawiązując do wypowiedzi Mbappé, w której francuski Piłkarz oświadczył, że w nowym sezonie chce brać więcej odpowiedzialności na siebie – w PSG, a jeśli nie to w innym klubie – co wywołało falę spekulacji i komentarzy na całym świecie.

 

Te argumenty mogą przepowiadać, że w przyszłym sezonie Mbappé zagra na środku ataku PSG… pod warunkiem, że zostanie w klubie. Bo Paryż potrzebuje wyraźnych wzmocnień, szczególnie w linii pomocy, której gra szwankowała w poprzednim sezonie. Gdyby Mbappé jednak przeszedł do Realu Madryt, środki z transferu, a mówi się o kwocie zbliżonej do 300 milionów, wystarczyłyby na zbudowanie wielkiego, nowego PSG.

 

Rozwiązałoby to również problem szatni, w której dzieli i rządzi Neymar, co nie wszystkim, a szczególnie Kylianowi, się nie podoba. "Mbappé to fajny facet’" - powiedział Beckerowi Tuchel. Czy opłacałoby się pozbywać ,"fajnego faceta", a przede wszystkim uzdolnionego piłkarza? Chyba raczej nie. Zwłaszcza, że we wtorek gruchnęła w mediach informacja o ewentualnym powrocie Neymara do Barcelony! Na razie Mbappé i Neymar koncentrują się na swoich obowiązkach reprezentacyjnych, ale ich agenci chyba nie próżnują. A letnie merkato jeszcze się nie rozpoczęło!

Tadeusz Fogiel z Paryża, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze