Nigeryjczyk posiada bardzo imponujący rekord, ponieważ 27 z 29 swoich zwycięstw kończył przed czasem. Chociaż Cieślak jeszcze nie przegrał w zawodowej karierze, to jego rywal może się pochwalić pokonaniem m.in. Dmitrija Kudriaszowa na rosyjskiej ziemi.

- Cieślak to dobry bokser. Ma dobry rekord, ale jestem gotowy, by z nim walczyć. W piątek pokaże swoje umiejętności i zrobię niezłe show - powiedział Durodola.

Zwycięstwo Cieślaka mogłoby pomóc Polakowi w zakontraktowaniu jeszcze lepszych rywali w przyszłości. Durodola to jednak wymagający przeciwnik, który będzie odpowiednim sprawdzianem dla niepokonanego pięściarza. Sam Nigeryjczyk uważa się za znacznie lepszego zawodnika i w piątkowy wieczór liczy wyłącznie na zdecydowane zwycięstwo.

- Jestem dobry w tym, co robię. Dlaczego miałbym się czegoś obawiać z jego strony? Walczę od lat, więc czym on może mi zagrozić? Mierzyłem się z bokserami z najwyższej półki, lepszymi od niego. W boksowaniu, jeśli trafisz na nieodpowiedniego rywala, przegrywasz. Dlatego Cieślak jutro przegra - zapowiedział.

Transmisja gali w piątek od 19:30 w Polsacie Sport Fight, od 20.00 również w Polsacie Sport Extra i Super Polsacie, a od 22.05 także w Polsacie.