Linette i Świątek rozpoczęły występ w Paryżu od pojedynków z reprezentantkami gospodarzy z tzw. dzikimi kartami. Obie Polki czeka teraz znacznie większe wyzwanie.

 

Zdarzało się, że Linette w ostatnich latach trafiała na wysoko notowane rywalki na otwarcie w Wielkim Szlemie. W US Open 2017 przyszło jej grać z ówczesną liderką światowego rankingu Czeszką Karoliną Pliskovą, a rok później ze słynną Amerykanką Sereną Williams, która dotarła wówczas do finału. W styczniowym Australian Open zaś zmierzyła się z Japonką Naomi Osaką, która sięgnęła w Melbourne po tytuł. Tym razem 27-letnia zawodniczka w drugiej rundzie zmagań na kortach im. Rolanda Garrosa zagra ze starszą o rok Halep, która jeszcze w połowie stycznia była pierwszą rakietą świata.

 

Rumunka - poza zwycięstwem odniesionym w Paryżu 12 miesięcy temu - trzykrotnie dotarła do finału Wielkiego Szlema. W stolicy Francji zatrzymała się na tym etapie w 2014 i 2017 roku, a w Australian Open w poprzednim sezonie. W pierwszej połowie maja dotarła do finału zawodów WTA w Madrycie. Tydzień później w Rzymie dało się jej we znaki zmęczenie i odpadła w drugiej rundzie (w pierwszej miała tzw. wolny los).

 

Zajmująca 87. miejsce na liście WTA Linette będzie miała raczej duży kłopot z powtórzeniem swojego najlepszego wyniku w Wielkim Szlemie. Na trzeciej rundzie zatrzymała się w Paryżu dwa lata temu oraz w Australian Open 2018. Zyska jednak teraz punkty do rankingu, bo w poprzedniej edycji przegrała mecz otwarcia.

 

Jej pierwszy w karierze pojedynek z Halep będzie czwartym, ostatnim meczem na korcie im. Suzanne Lenglen, drugim co do wielkości obiekcie kompleksu w stolicy Francji.

 

Na poprawę lokaty na światowej liście i powrót do czołowej "100" zapracowała już 104. obecnie w tym zestawieniu Świątek. Warszawianka, która w piątek będzie obchodziła 18. urodziny, w poprzedniej edycji French Open startowała w turnieju juniorskim. W singlu dotarła wówczas do półfinału, a w deblu triumfowała. Debiut w głównej drabince seniorskiego Wielkiego Szlema zaliczyła w styczniu - w Australian Open przeszła eliminacje i odpadła w drugiej rundzie.

 

Wang to najwyżej notowana rywalka, z jaką przyjdzie się jej zmierzyć. Najlepszym wynikiem 27-letniej Azjatki w Wielkim Szlemie jest trzecia runda, do której dotarła rok temu we French Open i w US Open oraz w Australian Open 2019.

 

Konfrontacja Świątek z Chinką rozpocznie się o godz. 11 na korcie nr 14.

 

Tego dnia zaprezentuje się również dwoje polskich deblistów. Alicja Rosolska rozpocznie występ w tej konkurencji, a Łukasz Kubot w drugiej rundzie powalczy o awans do 1/8 finału.