Polki rozegrały bardzo słaby mecz, w którym ustępowały Serbkom w każdym elemencie. W dodatku popełniały mnóstwo błędów, były wolne, niecelnie rzucały, a obrona była dokładnie rozpracowana przez rywalki i nie stanowiła praktycznie żadnej zapory.

 

"Dzisiaj to była tragedia. Byłyśmy za wolne i za pasywne w obronie. Po dzisiejszym spotkaniu na pewno będzie nam się trudno podnieść, musimy szybko przeanalizować co było nie tak, a wszystko było nie tak. 33 stracone bramki to o wiele za dużo. W środku byłyśmy zbyt pasywne. Wielu rzutów z drugiej linii nie mogłyśmy zatrzymać. Serbki bardzo rozszerzyły naszą obronę, a my nie potrafiłyśmy sobie z tym poradzić. Jestem wściekła" - powiedziała po meczu rozgrywająca Kinga Achruk, która obok Aleksandry Zych była jednym z nielicznych jaśniejszych punktów w ekipie biało-czerwonych.

 

Początek zdecydowanie należał do drużyny gospodarzy, choć w trzeciej minucie straciły swoją podstawową bramkarkę Kristinę Graovac, która ujrzała czerwoną kartkę za niebezpieczny faul na Marioli Wiertelak. Grające mało dynamicznie Polki nie mogły sobie poradzić z uważną defensywą rywalek. Drugą bramkę biało-czerwone zdobyły dopiero pod koniec 11. minuty (2:5). Serbki, które w dorobku mają srebrny medal MŚ w 2013 roku, kiedy były gospodarzem imprezy, i brąz z 2001, utrzymywały cztero-, pięciobramkową przewagę.

 

Podopieczne trenera Leszka Krowickiego miały kilka lepszych momentów, kiedy rzucały po trzy bramki z rzędu, ale chwilę potem znów popełniały proste błędy, czym napędzały przeciwniczki. Były bardzo mało skuteczne, często ich akcje kończyły się niecelnymi strzałami, a w dodatku nie wykorzystywały nawet karnych.

 

Po przerwie było jeszcze gorzej. Serbki systematycznie powiększały przewagę - w 38. min wygrywały już 23:12, po chwili 26:13, a kwadrans przed końcem 29:15. Obrona 5-1 była nie do przejścia dla Polek, a nawet gdy już miały one okazję do oddania rzutu, to często pudłowały. Nawet do pustej bramki. Po tak wysokiej porażce szanse na awans pozostały tylko w sferze marzeń.

 

Turniej finałowy MŚ odbędzie się w dniach 30 listopada – 15 grudnia 2019 w Japonii.

 

Serbia - Polska 33:19 (17:11)

 

Serbia: Jovana Risovic 1, Kristina Graovac - Jovana Stoiljkovic 7, Kristina Liscevic 6, Jelena Lavko 6, Katarina Krpez Slezak 5, Sanja Radosavljevic 3, Sladana Pop-Lazic 2, Dijana Stevin 2, Tamara Radojevic 1, Jovana Kovacevic, Jelena Agbaba, Zeljka Nikolic, Jovana Milojevic, Dijana Radojevic, Ivana Mitrovic.

Polska: Weronika Gawlik, Adrianna Płaczek - Kinga Achruk 8, Aleksandra Zych 4, Aleksandra Rosiak 2, Katarzyna Janiszewska 1, Bogna Sobiech 1, Sylwia Matuszczyk 1, Joanna Szarawaga 1, Monika Kobylińska 1, Mariola Wiertelak, Aneta Łabuda, Joanna Wołoszyk, Małgorzata Buklarewicz, Karolina Kudłacz-Gloc, Adrianna Nowicka.