Przed piątkowym wieczorem wiadomo było, że jedynym scenariuszem, przy którym zmierzylibyśmy się z Urugwajem lub Nową Zelandią było wyjście do 1/8 finału zespołów z trzecich miejsc z grup A, B, C i D, a odpadnięcie ekip z grup E i F. Wszystkie inne możliwości zakładały grę w 1/8 finału przeciwko Italii. Po tym, jak trzecia w grupie C Norwegia spadła na miejsce niedające awansu, wiadome było, że zagramy w niedzielę w Gdyni.

 

Naszym rywalem w najlepszej szesnastce będą Włosi, którzy wygrali rywalizację w grupie B. Najpierw Italia ograła Meksyk 2:1, a do siatki trafiali Frattesi i Ranieri. Awans do kolejnej fazy piłkarze z Półwyspu Apenińskiego zapewnili sobie już trzy dni później, a zwycięstwo 1:0 nad Ekwadorem zapewnił im Pinamonti. W ostatnim meczu fazy grupowej Włochy zremisowały bezbramkowo z Japonią.

 

Polacy zajęli trzecie miejsce w grupie A, a do najlepszej szesnastki awansowali dzięki pięciu golom strzelonym Tahiti. W pierwszym spotkaniu piłkarze Jacka Magiery przegrali po słabym widowisku z Kolumbią, a w ostatnim starciu bezbramkowo zremisowali z Senegalem.

 

Na mistrzostwach świata w Polsce grają głównie piłkarze urodzeni w 1999 roku. Ponad 14 miesięcy temu właśnie zawodnicy z tego rocznika walczyli w Lignano Sabbiadoro o awans na mistrzostwa Europy do lat 19. Turniej wygrali Włosi, którzy w decydującym meczu ograli Polskę 4:3. Italia wystąpiła później na turnieju mistrzowskim, na którym sięgnęła po srebrne medale i zapewniła sobie grę na mundialu do lat 20.

 

Początek meczu Polska - Włochy w niedzielę 2 czerwca o 17:30.