- To przełomowy moment. Esport ma olbrzymi potencjał. Zespoły wiedzą, że w ten sposób mogą dotrzeć do nowej grupy kibiców - powiedział przedstawiciel F1 Esports Julian Tan.

 

Zbliżający się sezon wirtualnej rywalizacji w F1 będzie trzecim. Tak jak wśród prawdziwych kierowców, tytułu broni reprezentant Mercedesa. Obecnie pasjonaci gier wideo uczestniczą w otwartych kwalifikacjach. 17 lipca w drafcie zespoły wybiorą swoich kierowców. Pula nagród wynosi 500 tysięcy dolarów.

 

Wyścigi Formuły 1 można oglądać na kanałach Eleven Sports.