Polacy rozpoczęli walkę w Lidze Narodów zgodnie z planem, czyli od zwycięstwa z Australią. W czterech setach, bo jak powiedział Dawid Konarski, na moment w grę mistrzów świata wkradł się "bałagan" i rywale "urwali" im jedną partię. Drużyna Stanów Zjednoczonych grała w piątek z wicemistrzem świata - Brazylią, której uległa 0:3. Z pewnością w sobotę będzie chciała się zrehabilitować za tę porażkę.

 

Oba zespoły graja w katowickim turnieju w osłabionych składach. Polska gra bez leczącego kontuzje kręgosłupa Bartosza Kurka, USA bez Matthew Andersona oraz Aarona Russella. Historia uczy jednak, że Amerykanie zawsze są wymagającym rywalem dla naszych siatkarzy, niezależnie w jakim zestawieniu wychodzą na parkiet. 

 

Reprezentacja Stanów Zjednoczonych stanęła na drodze Polaków podczas ubiegłorocznych mistrzostw świata. 29 września w półfinale turnieju zawodnicy Vitala Heynena stoczyli z nią morderczy bój, zwyciężając dopiero po tie-breaku. Była to pierwsza wygrana Polaków po serii czterech porażek z USA. Jedną z nich ponieśli w ćwierćfinale igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro, jest więc za co rewanżować się gościom zza oceanu.

 

Transmisja meczu Ligi Narodów USA - Polska w Polsacie Sport od godziny 16.45. Przedmeczowe studio od godziny 16.15. 

 

TERMINARZ I TABELA LIGI NARODÓW