Minnesota po 14 rozegranych spotkaniach zajmuje piąta pozycje w tabeli Konferencji Wschodniej, mając 21 "oczek". To o 3 punkty więcej niż ma pierwsza drużyna spoza strefy play off - San Jose Earthquakes.

 

Po dwóch zwycięstwach na własnym stadionie 1:0 przeciwko Houston Dynamo i Columbus Crew, w ostatniej kolejce drużyna Adriana Heatha poległa na wyjeździe 0:3 z Atlantą United. Należy jednak pamiętać, że Atlanta traci tylko punkt do liderującego DC United.

 

Philadelphii Union idzie jeszcze lepiej, patrząc na pozycję w tabeli. Drużyna Przybyłki zajmuje trzecie miejsce i ma siedmiopunktowy margines błędu. Nie można jednak przekreślać szans na zajęcie pierwszego miejsca w Konferencji Wschodniej, do lidera Philadelphia traci dwa punkty, jednak ma rozegrane dwa mecze mniej.

 

Ostatnio podopiecznym Jima Curtina nie wjedzie się jednak tak dobrze, jak na początku sezonu. Drużyna zaliczyła serię trzech meczów bez zwycięstwa, zdobywając w nich tylko dwie bramki.

 

W obecnym sezonie Przybyłko ma strzelone już cztery gole w ośmiu meczach, co nie jest złym wynikiem. Zawodzą jednak jego koledzy. Żaden z nich nie trafił w tym sezonie więcej niż dwa razy, co nie za dobrze świadczy o potencjale ofensywnym zespołu Polaka.

 

Ostatnie spotkanie zakończyło się wysokim zwycięstwem Philadelphii 5:1, nie mielibyśmy nic przeciwko, żeby niedzielne starcie zakończyło się podobnym wynikiem, a część ze zdobyczy bramkowej zostałaby przypisana Przybyłce.

 

Transmisja meczu Minnesota United - Philadelphia Union od godziny 21:55 na Polsatsport.pl

 

WYNIKI I TABELA MLS