Bożydar Iwanow: Jak oceniacie transfer Sebastiana Szymańskiego do Dynama Moskwa? Rosjanie zapłacili za niego Legii 5,5 mln euro plus bonusy. Czy to dobry ruch? Przypomnijmy, że w klubie tym występują tacy piłkarze jak Abdul Aziz Tetteh czy Fedor Cernych, którzy niegdyś występowali w Ekstraklasie. Wydawało się, że Szymański może przejść do mocniejszego klubu na zachód Europy, a nie na wschód.

 

Tomasz Łapiński: Na pewno będziemy mądrzejsi za jakiś czas - zobaczymy ile minut będzie dostawał Szymański i jak będzie się spisywał. Wydaje się, że jest on gotowy mentalnie na transfer, ale najlepiej wstrzymać się jeszcze z ferowaniem wyroków. Zobaczymy, jak się zaaklimatyzuje i ile będzie grał, bo to jest najważniejsze, jeśli chodzi o piłkarza. Na pewno liga rosyjska nie należy do najłatwiejszych, a do tego trzeba się będzie wkomponować w nowe otoczenie.

 

Bożydar Iwanow: Nie ma tam jednak wielkiej konkurencji. Trochę mi szkoda, że nasi piłkarze nie wyjeżdżają do takich krajów jak Belgia czy Holandia. Moskwa jest oczywiście wielką metropolią, ale życie tam wcale nie jest łatwe. Z drugiej strony wiemy, że belgijski klub ponad pięciu mln euro nie zapłaci.

 

Jacek Gmoch: Na pewno jest to kierunek zarobkowy, a nie rozwojowy. Nie był to wybór tylko Szymańskiego, ale również menadżera oraz osób z klubu. Nie porównywałbym może Rosji do Chin, ale jednak podróż na wschód jest związana głównie z chęcią wzbogacenia się. Pytanie: czy będzie miał tam warunki do rozwoju.

 

Bożydar Iwanow: To nie jest Spartak czy CSKA, ani nawet Lokomotiw, tylko dwunasty zespół ligi...

 

Tomasz Łapiński: Jeżeli uda mu się po roku czy dwóch latach przebić do czołówki ligi, to wówczas będziemy patrzeć na to zupełnie inaczej. Myślę, że Szymański ma szansę, by wrócić w przyszłości na zachód Europy.

 

Rafał Gikiewicz: Ja mam jak zwykle inne zdanie. Każdy wyjazd dla młodego piłkarza z Polski jest krokiem naprzód - będzie trenował z lepszymi zawodnikami, będzie grał w lepszej lidze, choć oczywiście to, czy będzie występował regularnie, zależy już tylko od niego. Na pewno nie zgodzę się, że mając dwadzieścia lat patrzy on tylko na zarobki. Oczywiście będzie dostawał tam więcej pieniędzy niż w Legii, ale agencja menadżerska patrzy też na jego rozwój i analizuje możliwe scenariusze, w tym również ten dotyczący nastawienia klubu wobec pozyskiwanego zawodnika. Myślę, że to dobry ruch i każdy piłkarz powinien wyjeżdżać, jeżeli ma taką szansę. W każdej lidze zagranicznej, czy to w Rosji, Hiszpanii, Niemczech, Anglii, Holandii czy Belgii, poziom jest wyższy niż w Polsce. W Ekstraklasie gra się w piłkę, ale tak samo jest w innych krajach - wystarczy zobaczyć kto jak spisuje się w europejskich pucharach.