Tomasz Jankowski: Jak się obudziłeś rano, to co sobie pomyślałeś? Osiemnaście punktów do odrobienia.

 

Krzysztof Szubarga: Bardzo duża przewaga. Niestety, pierwszy mecz w Zielonej Górze przespaliśmy. Pomyślałem, że wierzę. Dzieci się mnie zapytały, czy jesteśmy to zrobić? Odpowiedziałem "pewnie, że tak". Cieszę się bardzo. Dla mnie ten brązowy medal jest jak złoto. Trzy lata temu ludzie kończyli za mnie karierę, teraz zdobywam medal.

 

Twoja kariera, twoje problemy, również w tym sezonie, z kontuzją. Miałeś rok rozbratu z koszykówką. Dochodziłeś do siebie po kontuzjach. To skończyło się teraz tak niesamowicie, aż popłynęły łzy po twojej twarzy.

 

Tak, byłem bardzo wzruszony. Emocje gdzieś wyszły. Co tutaj dużo mówić, to coś wspaniałego.

 

WYNIKI I TERMINARZ ENERGA BASKET LIGI