Smarzek to absolutna liderka w ataku naszego zespołu. W tegorocznej Lidze Narodów świeżo upieczona 23-latka jest najlepiej punktującą spośród wszystkich zawodniczek biorących udział w tych rozgrywkach. Siatkarka Zanetti Bergamo znakomicie zaprezentowała się zwłaszcza w rywalizacji z Bułgarią, zdobywając aż 42 oczka!

 

Koleżanki z zespołu, mimo natłoku pracy, nie zapomniały o urodzinach Smarzek, wręczając jej tort oraz śpiewając gromkie "sto lat!".

 

- Czuję się jakbym miała jeszcze 18 lat i była na zgrupowaniu kadry u trenera Makowskiego. Jakoś tak się zatrzymałam na tym, że jestem taka młoda. Czego się życzy? Chyba zdrowia. To jest najbardziej potrzebne - przyznała, podkreślając, że jej najlepszym prezentem była wspomniana zdobycz punktowa z Bułgarkami. - Muszę pozdrowić dwóch statystyków - Radka i Błażeja, którzy o to zadbali i dzięki temu uznali mi ten rekord - powiedziała.

 

A jak skomentowała odśpiewanie urodzinowych życzeń swoich koleżanek z kadry? - Lepiej niech grają w siatkówkę... (śmiech) - skwitowała.

 

Na koniec Smarzek wypowiedziała się na temat reprezentacji Serbii, z którą Biało-Czerwone zagrają we wtorek.

 

- Zagrają bez swoich najlepszych zawodniczek, ale to nic nie zmienia. To nadal są Serbki, które są bardzo charakternym zespołem i ciężko się z nimi gra. Druga kwestia to taka, że u nas balonik rośnie. Nasza dobra gra sprawia, że wymaga się od nas coraz więcej i myślę, że będzie ciężko, ale tak będzie na każdym turnieju. Im lepiej będziemy grały, tym jeszcze lepiej będziemy chciały zagrać w kolejnym. Jestem nastawiona pozytywnie, mamy dobrą atmosferę w zespole - stwierdziła.

 

 

WYNIKI I TABELA LIGI NARODÓW