- Dzisiaj mamy bardzo ważny, wyjątkowy dzień - 4 czerwca. Wspominamy 1989 rok. Duże obchody są w Gdańsku, ale świętujemy również w Warszawie. Dla nas jest to także święto sportu, ponieważ gościmy na Placu Zamkowym puchar, który przyjechał do Warszawy z Pekinu, gdzie już za dwa miesiące odbędą się mistrzostwa świata koszykarzy. Polska wróciła na tę imprezę po 52 latach, więc bardzo się cieszymy. Szczególnie, że stolica ma wielkie koszykarskie tradycje, a Legia w ostatnim okresie świetnie sobie radzi. Dzisiaj przede wszystkim podziwiamy ten przepiękny złoty puchar, który przyjechał z Państwa Środka do Polski jako pierwszego kraju spośród uczestników mistrzostw. Mam nadzieję, że będzie to dobry prognostyk dla naszej reprezentacji - powiedziała wiceprezydent Warszawy Renata Kaznowska.

 

W prezentacji na Placu Zamkowym uczestniczyli także wiceprezes Polskiego Związku Koszykówki Grzegorz Bachański oraz reprezentanci kraju Dariusz Wyka i Michał Nowakowski.

 

Puchar gościł też w siedzibie Polsatu, gdzie przywieźli go reprezentanci Polski Dariusz Wyka i Michał Nowakowski. Obaj zawodnicy mają nadzieję, że Polska będzie jak najdłużej walczyć w mistrzostwach świata, w sukces naszej reprezentacji wierzy też prezes Polskiego Związku Koszykówki.

 

- Zakładam, że musimy wyjść z grupy, która jest bardzo wyrównana, i głośno o tym mówię. Później czas pokaże, jak by się udało wyjść z kolejnej grupy, to już bylibyśmy w ćwierćfinale. To jest tylko sport, trzeba więc zakładać wszystkie scenariusze. Wierzę głęboko w to, że polska reprezentacja wyjdzie z grupy i będzie czarnym koniem tych mistrzostw - powiedział Radosław Piesiewicz. 

 

Po raz pierwszy trofeum zostało oficjalnie zaprezentowane 7 maja 2017 roku w Canton Tower, jednym z najwyższych i najpiękniejszych budynków na świecie. W całości jest wykonane ze złota, a na nim wygrawerowana jest lista wszystkich dotychczasowych mistrzów świata oraz napis "Federation Internationale de Basketball Amateur". Trofeum ma 60 cm wysokości, jest o 13 cm wyższe od Pucharu z 2014 roku i zostało wykonane ręcznie przez złotnika Thomasa Lyte'a.

 

Dopiero w piątej edycji mistrzostwa świata w Urugwaju w 1967 roku, w których prowadzona przez trenera Witolda Zagórskiego reprezentacja Polski zajęła piąte miejsce, po raz pierwszy trofeum dla zwycięzcy (wygrała ekipa Związku Radzieckiego) stanowił okazały puchar Jamesa Naismitha, twórcy koszykówki. FIBA zamierzała go przyznawać już od pierwszych mistrzostw w 1950 roku, ale kilka lat straciła na znalezienie funduszy (1000 dolarów od donatora). Wykonano go w Kairze ze złota wysokiej próby. Przechowywany w banku centralnym w Montevideo, na czas turnieju został przetrasportowany do hali pod solidną ochroną, gdzie pilnowali go żołnierze uzbrojeni w karabiny maszynowe. Trofeum to obecnie jest eksponowane w siedzibie Fundacji Pedro Ferrandiz w Hiszpanii.

 

- Przy okazji prezentacji trofeum towarzyszą mi wielkie emocje, bo jesteśmy w centralnym miejscu Warszawy, pod powszechnie znaną, szacowną Kolumną Zygmunta. Dzisiejsze wydarzenie jest związane z awansem naszej reprezentacji po 52 latach na mistrzostwa świata. Cieszę się, że warszawiacy i turyści mogą oglądać to trofeum, zrobić sobie z nim zdjęcie. To dla nas wielkie wydarzenie. Cieszymy się, że w tym ważnym dla nas dniu Polska jest pierwszym krajem na szlaku podróży tego trofeum, które już jutro wyrusza do Senegalu i odwiedzi wszystkich 32 uczestników tegorocznego mundialu - podkreślił wiceprezes Bachański.

 

Po południu złoty puchar był prezentowany w koszykarskiej strefie w Galerii Młociny.

 

W hotelu Bristol odbyło się natomiast podpisanie listu intencyjnego w sprawie współpracy Polskiego Związku Koszykówki z województwem lubelskim. Podpisy pod dokumentem złożyli prezes federacji Radosław Piesiewicz oraz marszałek województwa lubelskiego Jarosław Stawiarski. Lubelskie współpracuje z chińską prowincją Henan. W przypadku zawarcia umowy na koszulkach reprezentacji Polski koszykarzy od 1 sierpnia pojawi się nazwa województwa lubelskiego.

 

Przygotowania reprezentacji Polski do mistrzostw świata zaczną się 29 lipca dziesięciodniowym zgrupowaniem w Wałbrzychu.

 

Polacy w MŚ grać będą w grupie A w Pekinie. Rozpoczną 31 sierpnia meczem z Wenezuelą, a następnie spotkają się z Chinami (2 września) i Wybrzeżem Kości Słoniowej (4 września). W drugiej fazie grupowej dwie czołowe drużyny z każdej z ośmiu grup zagrają o miejsca 1-16, a zespoły z lokat 3. i 4. - o miejsca 17-32.

 

Rozmowa z prezesem Radosławem Piesiewiczem w załączonym materiale wideo.