Najważniejszy mecz! 22-letni polski siatkarz walczy z rakiem

Siatkówka
Najważniejszy mecz! 22-letni polski siatkarz walczy z rakiem
fot. Instagram

"W siatkówce jest tak, że można przegrać dwa sety i nadal mieć szansę na wygraną. W przypadku walki z rakiem pierwszy przegrany set kończy grę. Choroba nie daje możliwości rewanżu. Zamyka rozdział, odprowadza na cmentarz. Mam właśnie piłkę meczową w górze i wierzę, że to jeszcze nie jest mój czas, a nowoczesna medycyna pozwoli uratować rękę. Bez Was to się jednak nie uda" – napisał Jakub Procanin na stronie siepomaga.pl. 22-letni siatkarz walczy z chorobą nowotworową i prosi kibiców o wsparcie.

Kuba ma 22 lata, jest siatkarzem. Życie go mocno doświadczyło, wychowywała go babcia. Rok 2016 miał być przełomowym momentem w jego życiu – zdał maturę i miał zagrać w 1. Lidze siatkarzy. Ten sport jest pasją, która pokierowała jego życiem. Dorastając na boisku wykształcił ducha walki, wiedział, że chcieć znaczy móc. Jednak rok, który miał być początkiem spełnienia marzeń przyniósł ciężką chorobę. 
 
Mięsak maziówkowy – taką diagnozę usłyszał Kuba, jednak chęć  życia była silniejsza i po rocznym leczeniu wrócił do gry. W 2018 i 2019  znalazł się w najlepszej dziesiątce w Plebiscycie na najpopularniejszych sportowca Podkarpackiego Trójmiasta.
 
Kiedy wydawało się, że wszystko wraca do normy – rak ponownie zaatakował. Tym razem lekarze w Polsce stwierdzili, że chemia nie pomoże, że konieczna jest amputacja. Nowotwór daje szybko przerzuty, zazwyczaj po amputacji osoba żyje do 5 lat. Dla człowieka, który od młodych lat był aktywny i który ma przed sobą całe życie to wyrok. 
 
Jak podaje serwis nowiny24.pl, pojawiła się szansa na leczenie w klinice w Monachium. Protonoterapia to jedyna szansa na uratowanie ręki Kuby. Koszt leczenia to jednak ponad 130 tysięcy złotych. Młody siatkarz prosi o wsparcie, bo terapia musi zacząć się jak najszybciej.
 
O nawrocie choroby koledzy z drużyny MKS MOSiR Jasło dowiedzieli się od Kuby po jednym z treningów na początku marca. 
 
– Kuba po treningu poprosił, żebyśmy chwilę zostali, bo chce coś powiedzieć. Kiedy oznajmił, co i jak, to nas zatkało. Nastała cisza, którą przerwał Kuba i powiedział, że będzie z drużyną ile da rady, że pomoże w awansie, na ile zdrowie mu pozwoli. Wtedy Jakub od kolegów usłyszał, że skoro raz wygrał z rakiem, to i drugi raz też się uda. Jak razem walczymy na boisku, tak teraz razem będziemy walczyć o jego zdrowie i życie. Wygramy ten mecz i jeszcze nie raz będziemy się razem z Kubą cieszyć, ze zwycięstw na boisku! – powiedział trener drużyny Bartosz Kilar w rozmowie z serwisem nowiny24.pl.
 
"Jesteśmy jedną drużyną" – pod takim hasłem wystartowała akcja zbiórki pieniędzy na terapię w Monachium. Pomóc Kubie można za pomocą serwisu www.siepomaga.pl.
RM, nowiny24.pl, siepomaga.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze