Reprezentacje Kolumbii i Ukrainy zagrają na stadionie Widzewa o godz. 15.30. To będzie pierwszy z ćwierćfinałów w trwającym od dwóch tygodni na polskich boiskach młodzieżowym mundialu.

 

Dzień przed spotkaniem szkoleniowcy obu zespołów nie ukrywali, że ich celem jest znalezienie się w strefie medalowej. Jak jednak podkreślili, w tej fazie turnieju nie ma już słabych rywali.

 

- Przed nami piąty mecz na tych mistrzostwach, ale nie możemy zadowalać się tym, co osiągnęliśmy do tej pory. Tak nie powie żaden z ćwierćfinalistów. Teraz każda z ośmiu drużyn ma takie same szanse, żeby grać w tym turnieju dalej i zdobyć medal. My też mamy swoje marzenia i mierzymy wysoko. Możemy myśleć o sukcesie, bo z meczu na mecz gramy lepiej – przyznał na konferencji prasowej trener Kolumbii Arturo Reyes.

 

Zaznaczył, że do osiągnięcia sukcesu kluczowe będzie właściwe podejście jego podopiecznych do piątkowego spotkania. Jak mówił, muszą zachować zimne głowy i spokój oraz skupić się jedynie na pojedynku z Ukrainą. W ocenie Reyesa, nie będzie bowiem łatwo wyeliminować tego rywala.

 

- To bardzo ofensywnie usposobiona drużyna, gra dużo długimi podaniami i jest groźna przy stałych fragmentach gry. Pod względem potencjału w ataku Ukraina może być podobna do Nowej Zelandii, która sprawiła nam mnóstwo problemów w poprzedniej rundzie. Z tego meczu wyciągnęliśmy już jednak wnioski i jesteśmy gotowi do kolejnego wyzwania – zapewnił Kolumbijczyk.

 

Opiekun młodych piłkarzy z Ukrainy przyznał natomiast, że dojście do ćwierćfinału to sukces, ale – jak zapowiedział – o awans do półfinału jego podopieczni będą walczyli w piątek do ostatniej minuty.

 

- Te mistrzostwa pokazały, że moi chłopcy się rozwijają, a gra tutaj jest dla nich najlepszą szkołą. Wkrótce będę musiał się z nimi pożegnać, bo dorosną i pójdą dalej, ale nie chcę powiedzieć im "do widzenia" już po jutrzejszym meczu – zaznaczył Ołeksandr Petrakow.

 

W jego opinii Kolumbia ma więcej indywidualności, a jego drużyna bazuje na zespołowości. - Na boisku jesteśmy bardzo zdyscyplinowani i zgrani. Kolumbia nie ma wielu słabych punktów, ale nie obawiamy się jej – zapewnił.

 

W tym meczu szkoleniowiec Ukrainy nie będzie mógł skorzystać z podstawowego bramkarza Andrija Łunina, który wyjechał na zgrupowanie dorosłej kadry przed meczami w eliminacjach mistrzostw Europy 2020. Petrakow tłumacząc, że dobro pierwszej reprezentacji jest najważniejsze, zapewnił, że ma pełne zaufanie do umiejętności zmiennika młodego golkipera Realu Madryt.

 

Kolumbia awans do ćwierćfinału wywalczyła po wyeliminowaniu w rzutach karnych Nowej Zelandii. Wcześniej drużyna z Ameryki Południowej wygrała w grupie z Polską 2:0 i Tahiti 6:0 oraz przegrała z Senegalem 0:2. Ukraińcy w fazie grupowej pokonali USA 2:1 i Katar 1:0 oraz zremisowali z Nigerią 1:1. W 1/8 finały wyeliminowali Panamę, zwyciężając pewnie 4:1.

 

W drugim piątkowym ćwierćfinale Włochy zagrają w Tychach z Mali (godz. 20.30). W sobotę zaplanowano mecze: USA – Ekwador (godz. 17.30 w Gdyni) i Korea Płd. – Senegal (godz. 20.30 w Bielsku-Białej). Turniej zakończy się 15 czerwca.

 

WYNIKI I DRABINKA MISTRZOSTW ŚWIATA U-20