Podczas jednego z okrążeń Latifi zaimponował niewiarygodnym refleksem. Tuz po wyjściu z zakrętu zauważył świstaka, który próbował przebiec wszerz toru. Kanadyjski kierowca zauważył małe zwierzę, choć to znajdowało się w cieniu i było bardzo blisko kół bolidu. Hamowanie i manewr w lewo uratowało życie niespodziewanego gościa na torze.

Kilkanaście minut przed zamieszczeniem filmu, na którym widać, jak Latifi zareagował na wtargnięcie intruza na asfalt. William poinformował, że żaden świstak nie ucierpiał podczas sesji treningowej.

Kibice zastanawiali się, skąd pomysł na informowanie o świstakach. Wszystko wyjaśnił obrazek z reakcją kanadyjskiego kierowcy, który podczas piątkowych testów zastąpił Roberta Kubicę.

 

Wyścigi Formuły 1 można oglądać na kanałach Eleven Sports.