Izrael po dwóch seriach gier miał na koncie cztery punkty. Wyjazdowe starcie z Łotwą nie należało do tych najtrudniejszych, gdyż piątkowy rywal to najsłabszy zespół w grupie G. Było to widać od pierwszych minut. Goście szybko przejęli inicjatywę i na swoje szczęście udało im się trafić do siatki.

 

W 10. minucie Izrael miał rzut wolny, a do bramki strzeżonej było mniej więcej 25 metrów. Do piłki podszedł Eran Zahavi i w kapitalny sposób uderzył nad murem. Futbolówka zatrzymała swój lot dopiero w siatce. Izraelczycy bardzo szybko objęli prowadzenie, a Zavahi strzelił swojego piątego gola w tych eliminacjach.

 

W poniedziałek reprezentacja Polski zagra przed własną publicznością właśnie z Izraelem.

 

Bramka w załączonym materiale wideo.