Przypomnijmy, że po sezonie, w którym Legii nie udało się obronić mistrzostwa Polski, w klubie zapowiedziano kadrową rewolucję. Po ostatnim meczu z Zagłębiem Lubin trener Aleksandar Vuković w ostrych słowach zapowiedział, że w Legii zostaną tylko ci zawodnicy, którzy jak się wyraził „potrafią zapier…” .

 

Opinia publiczna była zaskoczona, że padło akurat na Kucharczyka, bo to jeden z nielicznych piłkarzy Legii, którzy utożsamiają się z klubem, są z nim kojarzeni i abstrahując od wielu niedoskonałości, wkładali przez lata ogromnie wiele serca w grę. Kucharczyk występował w niej przez blisko dekadę. Pięć razy zdobył mistrzostwo Polski, grał w Lidze Mistrzów i Lidze Europy.

 

Jeśli 28-letni skrzydłowy podpisze kontrakt, będzie w Rosji zarabiać 500 tysięcy euro netto za sezon (w Legii miał około 300 tysięcy). Kontrakt ma obowiązywać przez trzy lata.

 

Zespół z Tuły (500-tysięczne miasto po podmoskiewskim zagłębiu węglowym) był w poprzednim sezonie jedną z rewelacji ligi rosyjskiej, ogrywając m.in. ówczesnego mistrza Lokomotiv Moskwa. Szóste miejsce gwarantuje Arsienałowi strat w eliminacjach Ligi Europy.

 

Kilka dni temu do Rosji przeniósł się inny legionista Sebastian Szymański. Reprezentant młodzieżówki podpisał kontrakt z dwunastym w tabeli Dinamem Moskwa.