Celebryci coraz częściej szukają rozstrzygnięcia swoich sporów w formule sportowej, stawiając na MMA czy boks. Jakiś czas temu głośno było o sporze muzyków Chrisa Browna i Soulja Boya, który miał mieć swój finał w ringu bokserskim.
 
Tego typu zestawienia stają się coraz popularniejsze, także w Polsce - do ringu czy klatki wchodziło wielu muzyków czy postaci popkultury.
 
Na horyzoncie pojawiło się starcie Bieber kontra Cruise! 25-letni kanadyjski wokalista wyzwał 56-letnią już legendę kina za pomocą Twittera, oznaczając przy tym... Danę White'a, czyli szefa UFC!
 
"Chcę wyzwać Toma Cruise'a do walki w oktagonie. Tom, jeśli nie podejmiesz tej walki z powodu strachu, nigdy tego nie naprawisz. Kto chciałby podjąć się zestawienia takiej walki? Może Dana White?" - napisał Bieber, co spotkało się z ogromnym odzewem ze strony internautów i nie tylko.

Być może jesteśmy u progu największego z takich wydarzeń w historii. Czy zainteresowanie pojedynkiem Justina Biebera z Tomem Cruisem pobiłoby wszelkie rekordy oglądalności? Takiego zdania przynajmniej jest... McGregor, który zaproponował już organizację gali z takim zestawieniem.

 

"Jeśli Cruise czuje się na siłach, żeby przyjąć takie wyzwanie, chciałbym zająć się organizacją takiej gali. Czy ma on takie predyspozycje do walki, jakie oglądaliśmy w filmach z jego udziałem? Bądźcie gotowi!" - napisał na Twitterze Irlandczyk.

 

 

Czy nieznacznie wyższy autor hitów "Baby" czy "Let me love you" pokonałby o 31 lat starszego, popularnego Ethana Hunta z "Mission Impossible"?