Drużynę prowadzoną przez Aleksandara Vukovicia opuścili już zawodnicy, którzy decydowali w ostatnich latach o sile Legii. Mowa jest o Michale Kucharczyku, Sebastianie Szymańskim, Arkadiuszu Malarzu, Adamie Hlousku oraz Kasperze Hamalainenie. Wypełnić lukę po tych zawodnikach nie będzie łatwo, ale działacze klubu ze stolicy poczynili już kroki, żeby dokonać wartościowych transferów.

 

Dużo mówi się, że Legia chce sprowadzić stopera, który wzmocni rywalizację na środku defensywy. Wcześniej pojawiły się doniesienia na temat kupna Wellingtona z İstanbulsporu. Z kolei najświeższe informacje odnośnie pozyskania stopera pochodzą od użytkownika Twittera - Janekx89, który jest świetnie zorientowany w polskich realiach transferowych. Dotyczą one rzekomego powrotu Lewczuka do Legii.

 

34-letni wychowanek Hetmana Białystok 31 sierpnia 2016 roku opuścił Legię. Wówczas Girondis Bordeaux zapłaciło za niego okrągły milion euro. Lewczuk we francuskim klubie występował przez trzy lata, a wraz z końcem czerwca tego roku kończy się jego kontrakt z "Żyrondystami".

 

2-krotny reprezentant Polski w zeszłym sezonie wystąpił w 13 meczach. Oprócz Legii ściągnięciem doświadczonego obrońcy ma być zainteresowana Korona Kielce oraz Raków Częstochowa. Białostoczanin największe sukcesy święcił grając właśnie w zespole z Łazienkowskiej 3. Dwukrotnie świętował zdobycie mistrzostwa Polski i pucharu krajowego. Z "elką" na piersi rozegrał 85 meczów, w których strzelił 4 gole oraz zaliczył 3 asysty.