Brązowa medalistka igrzysk paraolimpijskich w Londynie i w Rio de Janeiro nie od dziś jest liczącą się w świecie zawodniczką. Świetny występ na holenderskich mistrzostwach świata potwierdził jej znakomitą formę, a przede wszystkim zagwarantował to, co było celem tych zawodów – zdobycie kwalifikacji ma igrzyska paraolimpijskie w Tokio.


- Powoli zaczyna do mnie docierać, że zdobyłam srebrny medal Mistrzostw Świata. Cieszę się, że dobra passa trwa, tym bardziej, że na chwilę obecną nie czuję się jeszcze pewnie ze swoim strzelaniem – przyznała Olszewska po zakończeniu zawodów. Mam jednak poczucie, że niewiele brakuje, aby moje strzelanie było swobodne i powtarzalne. Na Mistrzostwach skupiłam się przede wszystkim na uzyskaniu kwalifikacji na Igrzyska i mam nadzieję, że ten medal zabezpieczy mi komfort dalszej pracy.

Lepsza od naszej reprezentantki, która podczas niedawnej Gali Paraolimpijskiej Polskiego Komitetu Paraolimpijskiego odebrała nagrodę 20-lecia była tylko Chinka Chunyan Wu, jedna z najlepszych łuczniczek świata. Chinka po złoto mistrzostw świata sięgnęła po raz szósty, po raz drugi indywidualnie w rywalizacji łuków klasycznych.


- Cztery lata temu było o wiele łatwiej, dziś nieco trudniej, dlatego zamierzam więcej trenować i być jeszcze lepszą – przyznała Wu. Każdego dnia, w każdej sekundzie daję z siebie wszystko na treningach.


Trudno o lepszą motywację do pracy dla naszej reprezentantki. Dla Mileny Olszewskiej medal w Hertogenbosh jest 11 w historii startów na mistrzostwach Europy, świata i igrzyskach paraolimpijskich. Swojego zadowolenia z występu swojej podopiecznej nie krył trener Ryszard Bukański, który na swoim Facebooku, tuż po niedzielnym starcie napisał, że o złoto Milena powalczy w Tokio. Szczególnie ucieszył się z powrotu Mileny na szczyt rankingu światowego kobiet klasycznych. Olszewska prowadzi z 223,2 punktu, druga jest Zahra Nemati (Iran) 216,15 pkt., trzecia Chunyan Wu (Chiny) z 185,4 pkt.


- Bardzo mnie cieszy, że Milena po zdobyciu srebra w MŚ jest znowu na szczycie listy rankingowej. Jednak nie ma co przeceniać rankingu, bo pozycja w nim jest mocno uzależniona od liczby startów międzynarodowych, a nasi zawodnicy mają takich mało - przyznał Bukański. Tym bardziej jestem zadowolony, bo Milena mocno strzela w imprezach wysoko punktowanych.

Jak przyznaje Bukański dodatkowo dobrą wiadomością jest fakt, że w ogłoszonych już kwalifikacjach na IP w Tokio jest dwoje naszych zawodników – Milena Olszewska i Piotr Sawicki (za 9 miejsce).

W sumie w Holandii walczyło ośmiu reprezentantów Polski. Oprócz Olszewskiej i Sawickiego także Paweł Daleszyński, Marcin Chmielewski (wszyscy w klasycznej odmianie łuków) oraz Dorota Bartuzi, Adam Dudka, Krzysztof Kornatowski i Wojciech Piotrowski (wszyscy w bloczkowej odmianie łuków).