Hubert Chmielewski: Jak w Pana ocenie, Krystian Pudzianowski (1-0, 1 KO) i Słodkiewicz znieśli trudy tego pojedynku?

 

Roman Szymański: Wydaję mi się, że obaj stanęli na wysokości zadania i pokazali ciekawą, dynamiczną walkę . Tempo tego starcia momentami było bardzo wysokie. Ostatecznie lepszy okazał się Mariusz, który przeważał w drugiej rundzie, ale kondycyjnie lepiej wyglądał Słodkiewicz.

 

Czy sądzi Pan, że Słodkiewicz będzie kontynuował swoją karierę w MMA?

 

Nie mam pojęcia, jak potoczą się jego dalsze losy w mieszanych sztukach walki. Jestem przekonany, że to sportowiec, który nie boi się wyzwań. Dla niego wyjście do klatki było przede wszystkim nowym doświadczeniem i przygodą. Sądzę, że jeżeli pojawi się dobra propozycja, to nie odmówi i podejmie rękawice.

 

Jakie są Pana plany na przyszłość po porażce z Salahdinem Parnassem (13-0-1NC, 2 KO, 4 SUB)?

 

Jestem zawodnikiem KSW i moje dalsze losy zależą w dużej mierze od decyzji właścicieli federacji. Myślę, że w najbliższych dniach i tygodniach wszystko się wyjaśni i będę już wiedział na czym stoję.

 

Cała rozmowa z Romanem Szymańskim w załączonym materiale wideo.