Rafał Kijańczuk do tej pory stoczył w zawodowym MMA osiem pojedynków. Wygrane walki kończył przed czasem, a sześciokrotnie już w pierwszych rundach rywalizacji. Wszystko za sprawą ciężkich pięści, przed którymi jego rywale czują respekt.

 

W ostatniej walce o pas mistrzowski dla organizacji M-1 Global po raz pierwszy w karierze musiał uznać wyższość rywala. Nieoficjalnie mówiło się, że stawką konfrontacji z Khadisem Ibragimovem mógł być nawet kontrakt w organizacji UFC.

 

Kijańczuk powraca po marcowej porażce do klatki i spróbuje powrócić na zwycięską ścieżkę w debiucie dla organizacji Fight Exclusive Night.

 

- Potrzebowałem troszkę odpoczynku po ostatniej walce, aby zregenerować organizm. Po ogłoszeniu pojedynku dla organizacji FEN wróciłem na salę i rozpocząłem przygotowania. Oczywiście przygotowania odbyły się w klubie Berkut WCA Fight Team. Miałem okazję trenować i sparować z zawodnikami pokroju Janka Błachowicza, Daniela Omielańczuka czy Piotra Strusa, którzy również mieli zaplanowane pojedynki - mówi Kijańczuk.

 

Reprezentant Berkut WCA Fight Team nie ukrywa, że chętnie posyła na deski swoich rywali i w płaszczyźnie stójkowej czuje się najlepiej. - Wiadomo, że czuję się najlepiej w stójce i lubię w tej płaszyźnie kończyć swoje pojedynki, ale pracujemy nad każdą płaszczyzną. Chcę po prostu dyktować warunki walki, niezależnie od jej przebiegu. Muszę być elastyczny i nie nastawiam się na konkretny przebieg walki - dodaje.

 

Podczas gali FEN 25 Kijańczuk zmierzy się z Adamem Kowalskim (10-5-1, 2 KO, 2 SUB). Reprezentant Berkut Arrachion Olsztyn postara się wykorzystać doświadczenie w rywalizacji z młodym i głodnym sukcesów rywalem, ale popularny "Kijana" ma zupełnie inne plany.

 

- Wiem, że ma dwa razy więcej walk ode mnie i jest ode mnie bardziej doświadczony. Będzie to swojego rodzaju konfrontacja młodości z doświadczeniem. Skupiam się na tym, żebym to ja dobrze wypadł i więcej informacji o nim nie za bardzo potrzebuje - ocenia.

 

Kontrakt z organizacją Fight Exclusive Night będzie na swój sposób uzupełnieniem sportowej kariery Kijańczuka. Cały czas 26-latek związany jest umową z M-1 Global i zamierza łączyć pojedynki pomiędzy dwoma organizacjami. Walki dla FEN mają pomóc 26-latkowi zbudować pozycję w kraju nad Wisłą.

 

- Było kilka ciekawych ofert z Polski, bo chcę tutaj także pokazać się naszej publiczności. Niewielu kibiców jeszcze mnie u nas kojarzy, a moje pojedynki mogą się spodobać. Walczę w sposób efektowny i taki, który cieszy oko. Mocne wymiany, bezpardonowy styl. Tego możecie się spodziewać - zapewnia Kijańczuk.

 

Transmisja gali FEN 25 w sobotę 16 czerwca od 19:00 w Polsacie Sport oraz Polsacie Sport Fight, od godziny 20:00 w Super Polsacie oraz od 22:00 w otwartym Polsacie.

 

Karta walk FEN 25:

 

70 kg, MMA: Maciej Jewtuszko (12-4, 7 KO, 5 SUB) vs Vaso Bakocevic (37-18-1, 20 KO, 9 SUB)
66 kg, MMA: Adrian Zieliński (18-8, 5 KO, 6 SUB) vs Fabiano Silva (30-11-1, 11 KO, 12 SUB)*
93 kg, MMA: Rafał Kijańczuk (7-1, 7 KO) vs Adam Kowalski (10-5-1, 2 KO, 2 SUB)
57 kg, MMA: Katarzyna Lubońska (6-2, 2 SUB) vs Izabela Badurek (7-5, 2 KO, 5 SUB)
84 kg, MMA: Krystian Bielski (4-1, 1 SUB) vs Tomasz Skrzypek (4-0, 3 KO)
93 kg, MMA: Wojciech Janusz (5-4, 1 KO, 3 SUB) vs Michał Gutowski (9-8-1NC, 1 KO, 3 SUB)
93 kg, MMA: Bartosz Leśko (8-1-2, 2 KO, 5 SUB) vs Kewin Wiwatowski (5-6, 2 KO, 2 SUB)
85 kg, K-1: Łukasz Radosz vs Przemysław Zygmuntowicz
70 kg, K-1: Bartłomiej Witkowski vs Pavel Kobyliatskyi

 

*stawką pojedynku będzie pas mistrzowski federacji Fight Exclusive Night

 

Transmisja gali FEN 25 w sobotę 16 czerwca od 19:00 w Polsacie Sport oraz Polsacie Sport Fight, od godziny 20:00 w Super Polsacie oraz od 22:00 w otwartym Polsacie.