Po dotychczasowych trzech turniejach (w Opolu, holenderskim Apeldoorn i belgijskim Kortrijk), Polki zajmują w tabeli Ligi Narodów wysokie, piąte miejsce, gwarantujące udział w finałowym turnieju. Podopieczne Nawrockiego mają bardzo korzystny bilans siedmiu zwycięstw i tylko dwóch porażek. Na początku rywalizacji przegrały bowiem w Opolu z Włoszkami (2:3), natomiast w pierwszym spotkaniu turnieju w Kortrijk uznały wyższość mistrzyń świata Serbek (0:3).

 

Teraz czeka ich jeszcze trudniejsze zadanie, bowiem w chińskim Jiangmen przyjdzie im się zmierzyć z trzema drużynami plasującymi się w tabeli jeszcze wyżej od nich. Mowa o gospodyniach (czwarte miejsce), Amerykankach (trzecie) oraz Turczynkach, które dzięki wygraniu ośmiu meczów sprawują funkcję lidera. Do tego wspomniane ekipy nie zamierzają szukać wymówek i wystąpią w potencjalnie najsilniejszych składach.

 

- Jesteśmy bardzo podekscytowane perspektywą zmierzenia się z tak silnymi zespołami jak Chiny, USA czy Turcja. Od początku czekałyśmy na ten moment i razem z dziewczynami i sztabem czujemy już atmosferę wielkiego turnieju - powiedziała środkowa reprezentacji Agnieszka Kąkolewska.

 

Liderką reprezentacji Chin jest mierząca 1,98 m Zhu Ting, występująca na co dzień w tureckim VakıfBank SK.

 

- Nasze pierwsze przeciwniczki mają jedną liderkę i jest nią Zhu Ting. Obecnie analizujemy sposób jej gry, ale będziemy musiały zwrócić też uwagę na inne zawodniczki, ponieważ może będą one dla nas łatwiejsze "do wyłączenia" - dodała środkowa.

 

Sytuację Biało-Czerwonych komplikuje nieco sytuacja kadrowa. Przed turniejem w Jiangmen trener Nawrocki dokonał roszad w składzie, między innymi zastępując Monikę Bociek i Marlenę Pleśnierowicz. Tę drugą zastąpiła Joanna Wołosz, która jednak nabawiła się urazu stawu skokowego i nie będzie mogła pomóc koleżankom na parkiecie. Piłki "rozrzucać" więc będzie dwudziestoletnia rozgrywająca Julia Nowicka.

 

- To, co przeżywa ta dziewczyna, jest czymś wyjątkowym. Mam nadzieję, że jest na tyle "twarda", że wytrzyma presję tych trzech spotkań. To dla niej duża szansa i na pewno wyniesie z nich doświadczenie, którego nie zdobyłaby na przestrzeni dwóch lub nawet trzech lat treningu - powiedział selekcjoner reprezentacji Polski.

 

Terminarz i plan transmisji turnieju Ligi Narodów siatkarek w Jiangmen (11–13 czerwca):

 

2019-06-11: USA – Turcja (wtorek, godzina 9.45; transmisja – Polsat Sport)
2019-06-11: Chiny – Polska (wtorek, godzina 13.45; transmisja – Polsat Sport)


2019-06-12: Polska – USA (środa, godzina 9.45; transmisja – Polsat Sport)
2019-06-12: Chiny – Turcja (środa, godzina 13.45; transmisja – Polsat Sport)


2019-06-13: Turcja – Polska (czwartek, godzina 9.45; transmisja – Polsat Sport)
2019-06-13: Chiny – USA (czwartek, godzina 13.45; transmisja – Polsat Sport).

 

Transmisja spotkania Polska - Chiny od godziny 13.45 w Polsacie Sport. Za komentarz odpowiedzialny będzie Adrian Brzozowski.