Filigranowy Ekwadorczyk często narzekał na zimno i śnieg. W środę w Gliwicach było ponad 30 stopni. - Nie mam żadnych indywidualnych celów, podobnie jak rok wcześniej. Chcę pracować dla drużyny. Mamy za sobą niezwykły sezon, jesteśmy przecież mistrzami Polski. Futbol to chwile – w jednej jesteś wielki, w następnej – już nie. Trzeba być realistą – nie co roku będziemy mistrzem. Leo Messi nie ma słabych momentów, ale Piast to nie Messi – dodał.

 

We wtorek gliwiczanie poznają rywala w kwalifikacjach Ligi Mistrzów. - Teraz już mamy prawo o tym myśleć. Nie wiem, na kogo bym chciał trafić. Łatwo nie będzie, jednak uważam, że jesteśmy w stanie sobie poradzić – zaznaczył.

 

Na środkowych zajęciach zabrakło serbskiego stopera Aleksandara Sedlara, który nie przedłużył wygasającego kontraktu i pomocnika Tomasza Jodłowca. Zawodnikowi Legii skończyło się wypożyczenie do Piasta. - Z Tomkiem sprawa jest rozwojowa. Rozmawiamy, jesteśmy za tym, żeby u nas został, myślę, że jemu też było tu dobrze – ocenił dyrektor sportowy klubu Bogdan Wilk.

 

Blisko złożenia podpisu na kolejnej umowie jest hiszpański kapitan Piasta Gerard Badia, grający w klubie od 2014 roku. - Bardzo dobrze się tu czuję. Dla mnie najważniejsze było, czy działacze chcą mnie jako piłkarza, czy taką maskotkę, lubianą przez kibiców. Chcę zostać jako ważny dla drużyny zawodnik, to znaczy więcej niż pieniądze. Miałem oferty z różnych lig, z wyższymi zarobkami. Po co jednak coś zmieniać. Dla mnie to jest istotne, że kiedy wchodzę na boisko, kibice skandują moje imię, rodzina też się tu dobrze czuje – tłumaczył.

 

Trener Piasta Waldemar Fornalik poinformował, że trwają rozmowy z potencjalnymi nowymi graczami. Klub jest zainteresowany pozyskaniem m.in. napastnika, wobec odejścia do kieleckiej Korony Michala Papadopulosa. - My dzisiaj musimy wkroczyć w nową rzeczywistość, ten piękny sezon jest za nami. Przed nami – wyzwania. Nie chcemy dopuścić do poważnych wahnięć. Zależy nam, by być drużyną podobną jak ostatnio – która prezentowała równy poziom, bez wpadek – przyznał szkoleniowiec.

 

Piast pozyskał już dwóch pomocników - Jakuba Holubka z MSK Żilina i młodzieżowca Sebastiana Milewskiego z Zagłębia Sosnowiec.

 

28-letni Słowak zadeklarował, że może grać na czterech pozycjach. - I to mi się podoba, na pewno to atut – ocenił Fornalik.

 

Podkreślił, że jego drużynę latem - w związku ze startem w LM - czeka "końska dawka" meczów. "W ciągu miesiąca rozegramy dziewięć spotkań. Dlatego potrzebujemy szerokiej kadry, by żonglować składem" – zaznaczył.

 

Pomocnik Martin Konczkowski rozpoczął przygotowania do sezonu krótko po ślubie. - Z braku czasu byliśmy w podróży... przedślubnej. Na pewno ten rok zapamiętam na całe życie – mistrzostwo Polski, ślub. Jestem wypoczęty, a przed nami nowe rozdanie. Prezentowaliśmy od początku sezonu niezły futbol, a wiosna – była wystrzałowa – śmiał się zawodnik.

 

Przyznał, że liczy na uniknięcie sinusoidy w grze drużyny. - Wiem, że w Lidze Mistrzów występy polskich drużyn nie były ostatnio dobre i będziemy na pewno do nich porównywani. Tym bardziej chcemy się zaprezentować jak najlepiej - zaznaczył Konczkowski.

 

Gliwiczanie w poniedziałek wyjadą na zgrupowanie do ośrodka węgierskiej federacji piłkarskiej w Telki koło Budapesztu. - Byliśmy tam w przeszłości dwukrotnie, znamy to miejsce. Jest tam wszystko, czego potrzebujemy" - wspomniał Wilk.