- Pieszczotliwie nazwałem to trofeum "Irenką". Oddaje to dynamikę i grację pani Ireny w najlepszych latach. Wspominam ją bardzo dobrze. Wielka strata, ale może nie do końca... Dzięki takim ludziom pamiętamy, jak wielką rolę odgrywa w życiu wielu osób lekkoatletyka - stwierdził Kszczot.

 

Wielokrotny medalista mistrzostw Europy i świata jest zadowolony z przygotowań do obecnego sezonu.

 

- Czuję się bardzo dobrze. Przygotowania odbywają się w dużym spokoju. Mogłem się w komfortowych warunkach przygotować po sezonie halowym - podsumował.

 

Cała rozmowa z Adamem Kszczotem w załączonym materiale wideo.