Siatkówka

Miłe złego początki... Czwarta porażka...

Po udanych występach w Europie (7 zwycięstw – 2 porażki), polskie siatkarki ruszyły w podróż do Azji. Turniej w Jiangmen miał być dla biało-czerwonych ogromnym wyzwaniem. Trzy drużyny z którymi miały się tu zmierzyć (Chiny, USA, Turcja) to absolutna światowa czołówka, co potwierdzała również tabela tegorocznej edycji Ligi Narodów.
 
Pokazał to również pierwszy mecz Polek, w którym zmierzyły się one z Chinkami. Gospodynie wygrały pewnie – 3:0, a podopieczne trenera Nawrockiego dopiero w trzeciej odsłonie nawiązały wyrównaną walkę z mistrzyniami olimpijskimi. Polki muszą sobie radzić tylko z jedną rozgrywającą – Julią Nowicką. Joanna Wołosz jest z kadrą, ale doznała urazu stawu skokowego i w tym turnieju nie wystąpi.
 
– Niestety, nie poszło nam zbyt dobrze. Myślę, że Chinki grały konsekwentnie, a my miałyśmy trochę niedokładności i to przeważyło – powiedziała po pierwszym meczu turnieju libero reprezentacji Polski Monika Jagła.
 
Amerykanki czwarty turniej Ligi Narodów również rozpoczęły od porażki – uległy 0:3 reprezentacji Turcji. Po dziesięciu spotkaniach mają podobny bilans do Polek 7 zwycięstw – 3 porażki, jednak ugrały punkt więcej (21/20) i wyprzedzają biało-czerwone w tabeli.  
 
Relacja na żywo z meczu Ligi Narodów Polska – USA w środę 12 czerwca na Polsatsport.pl od godziny 10.00.