Piłka nożna

Piękna chwila w życiu Boruca. Bramkarz został...

39-letni golkiper AFC Bournemouth niedawno po raz trzeci został ojcem. Jednak nowy tatuaż nie ma nic wspólnego z tym radosnym wydarzeniem. Boruc na prawej ręce wytatuował sobie Mictlantecuhtliego, czyli mitologicznego azteckiego boga śmierci! Olbrzymi tatuaż jest dziełem pewnego londyńskiego artysty.

 

Fani wychowanka Pogoni Siedlce byli zdumieni jego decyzją, ale również znaleźli się tacy, który byli pod wrażeniem odwagi Boruca. "Jak można się tak okaleczać? Paskudztwo!" - brzmi jeden z komentarzy. Jednak niektórzy zareagowali zupełnie inaczej - "Kocham ten tatuaż". A wam jak się podoba?

 

 
 
 
View this post on Instagram

Beautiful work by @gorskytattoos @ushuaiatattoo.london thank you 🙏🏼 👌🏼 #tattoo #boruc

A post shared by Artur Boruc (@arturboruc) on Jun 11, 2019 at 2:39am PDT

 

W przeszłości 65-krotny reprezentant Polski wytatuował sobie napis w języku angielskim "Uzależniony od Sary" oraz małpkę na brzuchu, którą następnie zasłonił czarnym kwadratem.