Argentyna i Kolumbia, podobnie jak Paragwaj i Katar, trafiły w tegorocznej edycji do grupy B. Pierwszy mecz pomiędzy faworytami czterozespołowego zestawienia zostanie rozegrany na Arenie Fonte Nova w Salvadorze. Patrząc na historię bojów rozegranych w ostatnich latach, faworytem są Argentyńczycy, którzy w ośmiu poprzednich spotkaniach zwyciężyli cztery razy, a czterokrotnie podzielili się punktami z Kolumbijczykami.

 

Reprezentacja Argentyny w ostatnich pięciu edycjach Copa America aż czterokrotnie dochodziła do finału. Nie triumfowała jednak ani razu! W marcu 2019 roku po raz kolejny do kadry wrócił Lionel Messi, który w końcu chce zdobyć trofeum z reprezentacją i zamknąć usta krytykom zarzucającym mu brak sukcesów z kadrą. Piłkarz Barcelony trzy razy zdobywał srebrny medal tego turnieju. Sam Sergio Aguero przyznał przed tegoroczną edycją, że bardziej chciałby wygrać te rozgrywki dla Messiego niż samego siebie. W przeszłości "Albicelestes" sięgali po puchar mistrzostw Ameryki Południowej 14 razy i jeśli uda im się triumfować w tym roku, to wyrównają rekord Urugwaju.

 

Po zakończeniu nieudanych dla Argentyny mistrzostw świata w Rosji selekcjonerem jest 41-letni Lionel Scaloni. Początkowo miał być jedynie trenerem tymczasowym, z czasem jednak został w kadrze na stałe. Wśród zawodników powołanych przez niego na Copę znajdziemy takie gwiazdy, jak wspomniani już Messi i Aguero, ale także Paulo Dybala, Angel Di Maria, Giovani Lo Celso, Nicolas Tagliafico czy Juan Foyth. Ten ostatni, zaledwie 21-letni zawodnik Manchesteru City jest najmłodszym piłkarzem w kadrze. W ekipie "The Citizens" grywa z reguły na pozycji defensywnego pomocnika, ale w kadrze Scaloni próbuje go również na środku obrony. Powołania po raz kolejny nie otrzymał Mauro Icardi z Interu.

 

Kolumbijczycy na turnieju w Brazylii na pewno marzą o powtórzeniu sukcesu sprzed 18 lat. Wtedy, jako gospodarz sięgnęli po pierwszy i, jak na razie jedyny triumf w Copa America. Teraz będą chcieli zdobyć trofeum z nowym selekcjonerem, którym jest Carlos Queiroz. Pochodzący z Mozambiku trener zaczął swoją przygodę z reprezentacją od wygranej z Japonią w marcu 2019 roku. Cztery dni później przegrał jednak z Koreą Południową. Czerwcowe spotkania towarzyskie przyniosły dwa pewne zwycięstwa z Panamą oraz Peru, co jest dobrym prognostykiem przed brazylijskim turniejem.

 

Los Cafeteros w każdej formacji mają piłkarza światowego formatu. W bramce stanie najbardziej doświadczony zawodnik całej kadry, David Ospina. W defensywie Queiroz ma kłopot bogactwa. Chodzi zwłaszcza o jej środek, gdzie grać mogą m. in. Yerry Mina, Davinson Sanchez czy Cristian Zapata. Wydaje się, że największe mankamenty Kolumbia ma w środkowej strefie. Im bliżej bramki rywala jest coraz lepiej. Za strzelanie goli odpowiadają tacy zawodnicy, jak James Rodriguez, Radamel Falcao czy Juan Cuadrado. Nie można też zapomnieć o Duvanie Zapacie, który w barwach Atalanty został wicekrólem strzelców Serie A.

 

Copa America rozpoczęło się w nocy z piątku na sobotę na obiekcie Morumbi w Sao Paulo, a zakończy 7 lipca na Marakanie w Rio de Janeiro. Poza tym mecze odbywać się będą także w Porto Alegre, Belo Horizonte i Salvadorze. Brazylia po raz piąty jest gospodarzem Copa America - poprzednio miało to miejsce w 1989 roku. Do tej pory "Canarinhos" zawsze wygrywali na swoich stadionach.

 

Awans do ćwierćfinałów wywalczą po dwa najlepsze zespoły z każdej z trzech grup oraz dwie drużyny z najlepszym bilansem z trzecich miejsc.

 

Transmisja meczu grupy B Copa America 2019: Argentyna - Kolumbia w sobotę 15 czerwca o 23:50 w Polsacie Sport i Polsacie Sport Premium 1. Pierwszy gwizdek o północy.

 

WYNIKI I TERMINARZ COPA AMERICA 2019