Kijańczuk dopiero w lutym 2018 roku zadebiutował w mieszanych sztukach walki i w ciągu 10 miesięcy odniósł aż siedem zwycięstw, z czego wszystkie zanotował w pierwszych rundach. Był także pretendentem do pasa organizacji M-1 Global.

 

Pojedynek na gali FEN 25 rozpoczął się od szalonej wymiany ciosów. Później Kowalski sprowadził rywala do parteru. Kijańczuk uwolnił się i znów oglądaliśmy wymianę ciosów. W pewnym momencie Kowalski trafił i chwilę później udusił rywala.

 

- Miałem plan, żeby zacząć spokojnie. Ale skończył się po pierwszym mocnym ciosie Kijańczuka - powiedział Kowalski.