Na praskiej Markecie wystąpiło czterech Polaków. Do półfinałów nie udało się zakwalifikować dotychczasowemu liderowi GP Bartoszowi Zmarzlikowi (8 pkt, dziewiąte miejsce) oraz dziesiątemu w sobotę Maciejowi Janowskiemu (7 pkt).

 

- Czułem się doskonale. Wiedziałem, jak szybki był dzisiaj Leon Madsen. To był długi dzień, gorący. Jestem bardzo szczęśliwy. Wygrałem pierwsze zawody w karierze, nie mogę w to uwierzyć. Bardzo wszystkim dziękuję, jest was bardzo dużo z Polski. Słychać okrzyki. Praga piękna, mój wieczór też jest piękny i mam nadzieję, że wasz również - powiedział do kibiców tuż po zwycięstwie Kołodziej.

 

Do tej pory tylko raz stał na podium zawodów GP - w 2010 roku zajął trzecie miejsce w Bydgoszczy.

 

W sobotę w Pradze zabrakło m.in. mającego coraz mniejsze szanse na obronę tytułu Taia Woffindena. Brytyjczyk przed tygodniem w meczu ligowym w Lublinie po upadku w pierwszym biegu doznał urazu kręgosłupa szyjnego oraz złamania kości łopatki.

 

W części zasadniczej zawodów na stadionie Marketa w wielu biegach rywalizacja rozstrzygała się praktycznie po starcie, później odległości między zawodnikami stawały się na tyle duże, że trudno było o mijanie. Przed 17. wyścigiem zaczął padać deszcz, ale ostatecznie pogoda pozwoliła przeprowadzić zawody do końca.

 

Dzięki temu kibice oglądali bardzo ciekawą rywalizację w półfinałach i finale.

 

W pierwszym z biegów półfinałowych pojechał m.in. najlepszy w części zasadniczej Australijczyk Max Fricke, który jako tzw. drugi rezerwowy zastępował Woffindena. Zajął trzecie miejsce, a do finału z tej stawki awansowali Madsen i Australijczyk Jason Doyle. Ostatni był Rosjanin Artiom Łaguta.

 

Obaj polscy żużlowcy rywalizowali w drugim półfinale, razem z Rosjaninem Emilem Sajfutdinowem i Szwedem Fredrikiem Lindgrenem. Wygrał prowadzący od startu Kołodziej, a o ogromnym pechu mógł mówić Sajfutdinow. Wydawało się, że Rosjanin zajmie drugie miejsce, jednak z powodu defektu motocykla nie ukończyć wyścigu. Wykorzystał to jadący na trzeciej pozycji Dudek i zapewnił sobie awans do finału.

 

Rok wcześniej zawodnik Falubazu Zielona Góra nie miał tyle szczęścia i w finale został tuż przed metą wyprzedzony przez ówczesnego triumfatora Lindgrena.

 

Tym razem Dudek znów stanął do finałowej rywalizacji, ale ostatecznie musiał zadowolić się trzecią lokatą. Od startu ponownie prowadził znakomicie dysponowany w sobotni wieczór Kołodziej. Madsen nie dawał jednak za wygraną, dzięki czemu kibice do końca oglądali pasjonujący pojedynek. Ostatecznie Duńczyk nie zdołał dogonić Polaka.

 

Czwarte miejsce zajął Doyle, który praktycznie nie liczył się w finałowej rywalizacji.

 

W klasyfikacji generalnej mistrzostw świata Dudek ma 40 punktów, podobnie jak wicelider Madsen. Na trzecie miejsce spadł Zmarzlik - 36.

 

Kołodziej awansował na siódmą lokatę - 26 pkt.

 

Kolejny turniej GP odbędzie się 6 lipca w szwedzkim Hallstavik.

 

Wyniki: 
  
   1. Janusz Kołodziej (Polska)     15 pkt - 1. miejsce w finale
   2. Leon Madsen (Dania)           14 - 2. miejsce w finale
   3. Patryk Dudek (Polska)         12 - 3. miejsce w finale
   4. Jason Doyle (Australia)       12 - 4. miejsce w finale
   5. Max Fricke (Australia)        13
   6. Fredrik Lindgren (Szwecja)    12
   7. Emil Sajfutdinow (Rosja)      11
   8. Artiom Łaguta (Rosja)          9
   9. Bartosz Zmarzlik (Polska)      8 
  10. Maciej Janowski (Polska)       7
  11. Robert Lambert (W. Brytania)   6
  12. Vaclav Milik (Czechy)          4
  13. Martin Vaculik (Słowacja)      4
  14. Matej Zagar (Słowenia)         4
  15. Antonio Lindbaeck (Szwecja)    4
  16. Niels Kristian Iversen (Dania) 3
  
  Czołówka klasyfikacji generalnej:  
  
   1. Patryk Dudek (Polska)            40
   2. Leon Madsen (Dania)              40
   3. Bartosz Zmarzlik (Polska)        36 
   4. Fredrik Lindgren (Szwecja)       32
   5. Emil Sajfutdinow (Rosja)         30
6. Martin Vaculik (Słowacja) 28 7. Janusz Kołodziej (Polska) 26 8. Niels Kristian Iversen (Dania) 24 ... 16. Maciej Janowski (Polska) 11 17. Bartosz Smektała (Polska) 10