Biało-Czerwoni w grupie A zagrają kolejno: z Belgią (16 czerwca, Reggio nell'Emilia), Włochami (19 czerwca, Bolonia) oraz Hiszpanią (22 czerwca, Bolonia). Niedzielne spotkanie z Belgami w miejscowości, w której powstał w XVIII wieku "Mazurek Dąbrowskiego", rozpoczęło tegoroczne mistrzostwa. W bramce reprezentacji Polski stanął Kamil Grabara, który jest zdecydowanym numerem 1 w kadrze Michniewicza. Na bokach obrony selekcjoner postawił na Kamila Pestkę i Karola Filę, który zastąpił w pierwszej jedenastce Roberta Gumnego. Środek defensywy tworzyli Krystian Bielik i Mateusz Wieteska. Siłą Polaków miała być pomoc w składzie Patryk Dziczek, Szymon Żurkowski, Filip Jagielło, Konrad Michalak, Sebastian Szymański. W ataku kapitan - niezastąpiony Dawid Kownacki.

 

Pierwsze minuty mistrzostw były bardzo trudne dla Polaków. W 14. minucie Grabara sparował piłkę na słupek po strzale z dystansu jednego z belgijskich graczy, ale już chwilę później Leya Iseka wykorzystał błąd w kryciu Wieteski i z bliska pokonał naszego bramkarza. Belgowie stwarzali łatwo sytuacje w polu karnym reprezentacji Polski i mogli strzelić kolejne gole, ale szczęście było przy biało-czerwonych, którzy odgryźli się w 26. minucie. Żurkowski bez zastanowienia uderzył z dystansu, a długo lecąca piłka zaskoczyła golkipera rywali.

 

Bramka dała naszym piłkarzom pewność siebie, a bardzo przyjemnie w pierwszej połowie oglądało się przede wszystkim Żurkowskiego i Bielika. Nasz środkowy obrońca już po przerwie popędził w pole karne przy rzucie rożnym i świetnie wykorzystał dośrodkowanie wprost na jego głowę. Drugą asystę w meczu zaliczył Filip Jagiełło. Trzecie kluczowe podanie Polaków miało zaś miejsce w 79. minucie, kiedy kapitalna akcja Żurkowskiego została wykończona przez Szymańskiego.

 

Wydawało się, że przy wyniku 3:1 dla reprezentantów Polski, Belgowie nie podniosą się już z kolan, ale gol z 84. minuty dał im jeszcze nadzieję. Na więcej niż trafienie Coolsa, naszych przeciwników stać już jednak nie było i dzięki temu wywalczyliśmy cenne trzy punkty przed bojami z Włochami i Hiszpanią! Dwie reprezentacje z południa Europy zmierzą się w drugim spotkaniu pierwszej kolejki grupy A. Do zakończenia tego meczu liderem tabeli będzie na pewno kadra Czesława Michniewicza.

 

Polska - Belgia 3:2 (1:1)

Bramki: Żurkowski (26'), Bielik (52'), Szymański (79') - Leya Isaka (16'), Cools (84')

 

Żółte kartki: Polska - Krystian Bielik, Kamil Grabara, Kamil Jóźwiak; Belgia - Wout Faes, Dodi Lukebakio.

 

Polska: Kamil Grabara - Karol Fila, Mateusz Wieteska, Krystian Bielik, Kamil Pestka - Konrad Michalak (90. Kamil Jóźwiak), Szymon Żurkowski, Patryk Dziczek, Filip Jagiełło (88. Paweł Bochniewicz), Sebastian Szymański - Dawid Kownacki.

Belgia: Nordin Jackers - Dion Cools, Wout Faes, Elias Cobbaut, Casper De Norre (80. Francis Amuzu) - Dodi Lukebakio, Orel Mangala, Bryan Heynen, Siebe Schrijvers, Isaac Mbenza (90. Alexis Saelemaekers) - Aaron Leya Iseka (63. Yari Verschaeren).

 

Sędzia: Istvan Kovacs (Rumunia). Widzów: 2 534.