Tuż po starcie siódmego biegu zacięcie walczyli Rohan Tungate z Orła i Mateusz Cierniak z Unii. Obaj runęli na tor, a ten drugi przewrócił też Musielaka. Żużlowiec Orła wraz z motocyklem przekoziołkował przez lewy bark i z dużą siłą uderzył w tor. Tuż po upadku złapał się za prawą nogę, po której usztywnieniu, karetka zabrała go do szpitala. Podejrzewano złamanie nogi lub skręcenie stawu kolanowego. Po pierwszym badaniu okazało się, że zerwane są więzadła. Na Twitterze poinformował o tym sam zawodnik.

- Wygląda to źle, ale więcej będę wiedział po szczegółowych badaniach w Lesznie. W łódzkim szpitalu przeżyłem coś strasznego - napisał zawodnik, który na tor wrócił niedawno, po wyleczeniu kontuzji barku.

 

Kilkanaście minut po wypadku Musielaka chwile grozy przeżył inny żużlowiec Orła Łódź. Podczas startu do biegu 11. awarii uległ automat podnoszący taśmę. Daniel Jeleniewski zahaczył o nią głową i został zrzucony z motocykla. Na szczęście zawodnikowi nic poważnego się nie stało. 

 

Opisane sytuacje do obejrzenia na Polsatsport.pl.