Kamil Grabara – 6 – ocenia Borek, ale nie kończy, bo do dyskusji włącza się piosenkarz Wojciech Gąsowski. Wywiązuje się bardzo sympatyczny, dowcipny dialog na temat kolacji i telefonu, ale trzeba go odsłuchać i obejrzeć, by też się uśmiechnąć (oglądajcie wideo).

 

- Była u niego pewność, ale też i niepewność w niektórych interwencjach, oczekuję od Grabary więcej – komentuje notę dla bramkarza Roman Kołtoń.

 

- Tak czy owak, widziałem lepsze mecze Grabary – dodaje Borek.

 

- Nasza skala to 1-10. Pięć to przeciętnie, sześć to dobrze, siedem bardzo dobrze, osiem wyjątkowo, dziewięć – fantastycznie. Niżej – wiadomo – słabo – mówi Kołtoń, nie wyjaśniając co oznacza 10-tka. 

 

- Fila, prawa obrona - 5,5 – ocenia Borek. – Miał problemy. 5,5 to i tak lepiej niż przeciętnie. Nie będziemy się głaskać. Jak się poprawi z Włochami, dostanie wyższą notę – wyjaśnił Borek, gdy Kołtoń chciał ponieść notę do 6.

 

- Wieteska – 7 – umie wygrać starcie główkowe, dobry przy stałych fragmentach gry, ambitny, twardy, wyratował sytuację po błędzie Bielika - wylicza "Mati". 

 

- Teraz dostanę od państwa po głowie, bo Bielika oceniam na 8. Juventus miał go już nawet w notesie, ale wpisali przy jego nazwisku znak zapytania, po dwóch ostatnich zagraniach. Bielik ma większą swobodę rozgrywania niż pomocnicy. Gra bezczelne piłki siedem centymetrów nad czupryną. Ma technikę podania, wizję gry, pewność siebie, mega psychikę. To jest chłopak, który jesienią będzie na zgrupowaniu kadry seniorów i moim zdaniem dostanie swoją szansę na egzamin w dorosłej kadrze - zapowiada Borek. 

 

- Lewa strona defensywy – 6,5 Pestka - dodaje dziennikarz. - Wcale nie jest tak, że on się włączał w akcje częściej czy rzadziej niż Fila, ale w kontekście tego, jaką ma sytuację w klubie, że rywalizował z Gumnym, należy mu się solidny dobry plus czyli nasze 6,5 – podsumowuje Borek.

 

- Profesor Dziczek - od takiego określenia komentator Polsatu Sport rozpoczął ocenę występu pomocnika. - Dziczek trzymał pozycję, starał się grać szybko, podejmował właściwe decyzje. Właściwie asekuruje, ma timing, antycypację – słowem 8 – uważa Borek.

 

- Tuż za Bielikiem i Dziczkiem, też na podium Żurkowski – 7,5 – czyli bardzo dobrze - mówi z entuzjazem Borek. - Bramka, asysta. Ma płuco, serce, biega cały czas. Musi jednak, jeśli chce grać w dużą piłkę, ograniczyć liczbę kontaktów z futbolówką. Musi grać szybciej - radzi dziennikarz Polsatu. 

 

- Stawkę pomocników uzupełnia Jagiełło - zaczyna i zaraz rzuca żart: - Dziś król Jagiełło trochę nam nie dojechał. Dla mnie nota 5, czyli przeciętnie – uważa Borek.

 

- Miał udział w dwóch bramkach – przypomina Kołtoń.

 

- Ale jego w pierwszej połowie jakby na boisku nie było – odpiera Borek. – Jegiełło ma taki potencjał, że przed meczem uważałem wręcz, że może być naszym czarnym koniem. Zagrał jednak dużo poniżej swoich możliwości i oczekiwań. Gdyby wynik był gorszy, nota dla niego też byłaby jeszcze słabsza – kończy Borek i przechodzi do bocznych pomocników.

 

- Michalak – 5 - na zachętę – zaczyna Borek. – No bo za co więcej? Wszystkie nasze reprezentacje mają problem na skrzydłach. Szukamy chłopaków, którzy potrafią szybko biegać i umieją wygrać jeden na jeden. Michalak miusi zrozumieć, że jego gra na boku pomocy powinna być powiązana z taktyką żużlowca. Puścił do przodu piłkę, odkręcić manetkę, gaz i po łuku omijać rywala. On nie ma umiejętności technicznych, by kiwać, schodzić do środka, robić przewagę, to nie jest jego granie - uważa dziennikarz. 

 

- Druga strona – Szymański – 6,5. Strzelił bramkę, ciekawie uderzył ze stałego fragmentu gry, ma papiery, talent. Czyli dobrze plus, ale też niczego więcej w tym meczu u niego nie widziałem - mówi krótko. 

 

- Nasz kapitan Dawid Kownacki. Szanuję jego walkę z czasem, była nieprawdopodobna. Do 40 minuty nieobecny, potem stworzył sytuację. W drugiej połowie coś tam mu się udawało. W sumie 5,5 czyli trochę lepiej niż przeciętnie. To jest maks, co mogę dziś mu dać - kończy Mateusz Borek. 

 

Cały odcinek "Prawdy futbolu" z ocenami Mateusza Borka znajdziecie TUTAJ