Mowa o Julianie Nagelsmannie, który zrobił furorę z "Wieśniakami". Najpierw TSG Hoffenheim pod jego wodzą obroniło się przed spadkiem z Bundesligi, a w kolejnych sezonach podopieczni młodego trenera grali w Lidze Europy oraz w Lidze Mistrzów. Od przyszłego sezonu aktualnie niespełna 32-letni szkoleniowiec poprowadzi mający mocarne plany RB Lipsk.

 

Wracając jednak do Ruchu i Bereta, może i dla chorzowian w końcu nadejdą lepsze czasy. Nowy trener "Niebieskich" pochodzi z Rudy Śląskiej. Pierwsze piłkarskie kroki stawiał w tamtejszej Gwieździe. W latach 2004-2010 szkolił się przy Cichej. Występował w młodzieżowych reprezentacjach Polski. Później grał także w Rozwoju Katowice i klubach z niższych klas rozgrywkowych, jednocześnie pokonując kolejne szczeble wykształcenia trenerskiego. W 2012 roku został licencjonowanym trenerem Polish Soccer Skills, dzięki czemu odbył wyjazdy szkoleniowe do Manchesteru United, Manchesteru City, Evertonu, Sevilli czy Barcelony.

 

Odbył także staże trenerskie w Borussii Dortmund, Rozwoju Katowice i dwukrotnie w Ruchu Chorzów. Posiada licencję trenerską UEFA A oraz UEFA Elite Youth A. Prowadził drużyny Pogoni Nowy Bytom, Szczakowianki Jaworzno, a ostatnio czwartoligowego Gwarka Ornontowice, jednocześnie pracując w Akademii Piłkarskiej Ruchu Chorzów.

 

- Byłem mile zaskoczony propozycją objęcia funkcji pierwszego trenera Ruchu. Jest to dla mnie zwieńczenie marzeń z dzieciństwa, gdy byłem młodym chłopakiem i grałem tu jako młodzieżowiec w drużynach juniorskich. Marzyłem o grze w pierwszej drużynie, a później, by pracować tu jako trener. Praca w takim klubie to dla mnie duże wyzwanie i odpowiedzialność. Ruch to klub, który ma niezwykle bogatą historię i wspaniałych kibiców, którzy zasługują na znacznie lepszą grę zespołu. Dla nich warto wyprowadzić ten klub na wyższy poziom. Jestem wychowankiem Ruchu i dostałem tutaj szansę. Chciałbym, aby otrzymali ją również zawodnicy stąd, związani z Chorzowem i regionem, czy juniorzy, którzy mają duży potencjał. Musimy obracać się w pewnych realiach finansowych, dlatego będziemy wyszukiwać wyróżniających się piłkarzy w III, IV lidze, dla których Ruch będzie – tak jak dla mnie – spełnieniem marzeń lub szansą na wybicie się – powiedział oficjalnemu serwisowi klubowemu (ruchchorzow.com.pl), nowy trener chorzowian.

Przypomnijmy, że jeszcze w sezonie 2016/17 "Niebiescy" grali w Ekstraklasie, a latem 2014 roku byli blisko awansu do fazy grupowej Ligi Europy. W 1989 roku Ruch zdobył swoje ostatnie w historii mistrzostwo Polski. To był ostatni tytuł wywalczony przez śląską drużyną. Pod wodzą trenera Waldemara Fornalika ekipa z Cichej w sezonie 2009/10 zajęła 3. miejsce w Ekstraklasie. Z kolei dwa lata później obecny szkoleniowiec Piasta Gliwice, doprowadził Ruch do wicemistrzostwa Polski.

 

W kwietniu 2017 roku po zakończeniu sezonu zasadniczego Ekstraklasy rozstał się z klubem trener Fornalik. Były selekcjoner sam zrezygnował z pracy i podkreślał, że zostawia zespół na "bezpiecznym" miejscu. Zastąpił go ściągnięty z Grecji inny były gracz "Niebieskich" Krzysztof Warzycha - piłkarska ikona klubu, ale praktycznie bez trenerskiego doświadczenia. Pod jego kierunkiem chorzowianie spadli do 1 Ligi. I od tamtego czasu wszystko się posypało. Jeden z najbardziej utytułowanych klubów w Polsce zaliczył dwa kolejny spadki. W nowym sezonie Ruch po raz pierwszy w swoje 99-letniej historii będzie grał na trzecim poziomie rozgrywkowym. W roku jubileuszowym na stulecie klubu, Ruch będzie występował de facto w IV lidze...