Nawrocki: Brak Stysiak w ważnych momentach? To nie miałoby sensu

Siatkówka

Po dramatycznym meczu, reprezentacja Polski wygrała mecz z Dominikaną i jest o krok od awansu do Final Six. Po środowym spotkaniu, Jacek Nawrocki nie ukrywał złości. Polki miały dogodną okazję, by wygrać ten mecz 3:0, a musiały męczyć się do tie-break, grając w nim na przewagi.

Adrian Brzozowski: Wczoraj trener mówił, że ważne są takie mecze dla reprezentacji Polski, w których nikt nam nic nie da. Dzisiaj musieliśmy wszystko wyszarpać.

 

Jacek Nawrocki: Zgadza się, to spotkanie było pełne dramaturgii. Jestem niezadowolony, brakło nam konsekwencji w trzecim secie, by zrobić to co zakładaliśmy. Dominikana, której odebraliśmy ochotę do gry przez pierwsze dwa sety, nabrała jej później i zaczęła grać coraz lepiej. Cieszyć może, że dziewczyny wyszły zwycięsko z tej trudnej sytuacji. To na pewno je wzmocni na przyszłość.

 

W czwartym secie Julia Nowicka szukała opcji w ataku odciążających Malwinę Smarzek. Najważniejsze piłki grała do Magdy Stysiak.

 

Po to jest Magda na boisku, żeby atakować. Jest zawodniczką ofensywną, taka jest jej rola. Nie wykorzystywanie jej byłoby po prostu bezsensowne.

 

Przed nami ostatnie spotkanie z reprezentacją Korei. Mówi się, że to najłatwiejszy rywal, ale może wykorzystać atut własnego parkietu.

 

Koreanki do każdego meczu podchodzą bardzo profesjonalnie. Tak jak mówiłem wcześniej, wróciła Kim i to już jest zupełnie inny zespół niż ten z poprzednich turniejów. Tak naprawdę Koreanki mogły wczoraj wygrać z Dominikaną. Dla nas będzie to kolejne spotkanie o zwycięstwo.

 

WYNIKI I TABELA LIGI NARODÓW

Adrian Brzozowski, mż, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze