Były szkoleniowiec Barcelony nie mógł poprowadzić reprezentacji Hiszpanii w trzech ostatnich spotkaniach, z Maltą w marcu oraz z Wyspami Owczymi i ze Szwecją w czerwcu. Nieobecność 49-latka była spowodowana powodami osobistymi. Jednak zarówno federacja hiszpańska oraz sam trener, nie chcieli o nich mówić.

 

Szkoleniowiec pochodzący z Gijon poprowadził reprezentację Hiszpanii w 10 meczach. Osiem z nich wygrał, a dwukrotnie pod jego wodzą Hiszpanie przegrali. Następcą Enrique został jego asystent - Moreno, który w ostatnich trzech spotkaniach eliminacji Euro 2020 poprowadził "La Roję".

 

- Jest nam bardzo przykro z powodu tej sytuacji. Jesteśmy Luisowi bardzo wdzięczni za wszystko, co zrobił dla tego zespołu i całej federacji. Drzwi będą dla niego zawsze otwarte - zapewnił prezes tamtejszej federacji Luis Rubiales na konferencji prasowej.

 

Następcą Luisa Enrique został jego dotychczasowy asystent Robert Moreno. - To dla mnie słodko-gorzka chwila. Zawsze marzyłem, żeby zostać trenerem reprezentacji, ale nie spodziewałem się, że stanie się to w takich okolicznościach. Każdego innego dnia byłby to piękny dzień, ale w tej sytuacji to jest po prostu coś, z czym musimy się pogodzić. Będziemy solidnie i profesjonalnie dążyć do tego, aby kontynuować pracę Luisa - podkreślił.

 

Hiszpania jest po czterech meczach liderem grupy F z 12 punktami i bilansem goli 11-2. Jej najpoważniejsi rywale to obecnie Szwecja i Rumunia, które zgromadziły po siedem punktów. Na Euro 2020 awansują dwa najlepsze zespoły z każdej z grup.