ME U-21. Wieteska: Hiszpania to wielka drużyna

Piłka nożna
ME U-21. Wieteska: Hiszpania to wielka drużyna
fot. PAP

Obrońca piłkarskiej reprezentacji Polski do lat 21 Mateusz Wieteska przyznał, że Hiszpania, najbliższy rywal podopiecznych Czesława Michniewicza na młodzieżowych mistrzostwach Europy, to "wielka drużyna". Remis da Biało-Czerwonym awans do półfinału i miejsce na Igrzyskach Olimpijskich w Tokio.

Biało-czerwoni na inaugurację wygrali z Belgią 3:2, a później dość niespodziewanie pokonali współgospodarzy Włochów 1:0. Są na pierwszym miejscu w grupie A z sześcioma punktami, a Hiszpania i Italia mają po trzy.

 

Do awansu wystarczy zatem remis, ale zadanie biało-czerwonych mimo wszystko nie jest łatwe. W sześciu konfrontacjach z Hiszpanią w eliminacjach Euro U-21 ponieśli pięć porażek i tylko raz zremisowali. Bilans bramek: 14-3 na korzyść zespołu z Półwyspu Iberyjskiego.

 

- Hiszpania to wielka drużyna z wieloma zawodnikami o wysokich umiejętnościach indywidualnych. Ale już wcześniej pokazaliśmy, że nie boimy się rywali mocniejszych od nas. Znamy swoją wartość i potwierdzamy ją na murawie. Naszym hasłem w kadrze jest +Tokio 2020+. Ten krok jest bardzo blisko i zrobimy wszystko, żeby nie zaprzepaścić tej szansy - zapewnił Wieteska, cytowany w oficjalnym serwisie internetowym PZPN "Łączy nas piłka".

 

W sukces wierzy też Krystian Bielik, który stwierdził, że od początku wierzył, że Polskę stać na awans do najlepszej czwórki.

 

- Gdybyśmy nie byli pewni siebie i pełni nadziei, to chyba nie byłoby po co tutaj przyjeżdżać. Myślę, że sprawiliśmy niespodziankę, bo nie wiem, czy wielu ludzi postawiłoby jakieś pieniądze na to, że po dwóch meczach w takiej grupie polska reprezentacja będzie mieć sześć punktów. My wiedzieliśmy, że to może się zdarzyć. Jedziemy do Bolonii z przekonaniem, że możemy zdobyć trzy punkty i wyjść z grupy z kompletem - podkreślił 21-letni pomocnik Arsenalu Londyn, ostatnio na wypożyczeniu w Charlton Athletic.

 

Bramkarz Kamil Grabara, który przed rozpoczęciem turnieju we Włoszech i San Marino stwierdził, że grupowi rywale "nie robią na nim wrażenia", swoją dobrą dyspozycję potwierdził w meczu z Italią. Obronił w nim sześć strzałów i został uznany najlepszym piłkarzem spotkania.

 

- Na pewno nie czuję się bohaterem. Może i zostałem wybrany zawodnikiem meczu, ale tak naprawdę zwycięstwo jest zasługą całego zespołu. Cieszę się jednak, że ktoś mnie zauważył. Teraz z niecierpliwością czekamy na ostatni mecz z Hiszpanią - powiedział serwisowi "Łączy nas piłka" 20-letni bramkarz, który od stycznia jest wypożyczony z Liverpoolu do duńskiego Aarhus.

 

W przypadku porażki sytuacja podopiecznych Czesława Michniewicza będzie bardzo trudna. Jeśli Włosi nie pokonają Belgów, Polska zajmie drugie miejsce i będzie czekać na wyniki spotkań innych grup - być może zdoła się zakwalifikować jako najlepszy z zespołów z drugich lokat.

 

Z kolei jeśli Włosi wygrają, biało-czerwoni spadną z pierwszego miejsca na drugie, jeśli z Hiszpanią przegrają jednym golem, a na trzecie, jeśli wyżej.

 

Ważne jest również, iż w przypadku awansu do czołowej czwórki silnej kadrowo Anglii otworzy się szansa dla innej drużyny. Kraje wchodzące w skład Wielkiej Brytanii nie mogą bowiem wystawić oddzielnych reprezentacji w igrzyskach. To oznacza, że o prawo występu w Tokio zagrają dwa pozostałe zespoły z drugich miejsc w grupach. Dodatkowy mecz odbędzie się w takim wypadku 28 czerwca w Cesenie.

 

Polska w turnieju finałowym tej imprezy w obecnym formacie znalazła się dopiero po raz drugi. Pierwszy raz grała w nim przed dwoma laty jako gospodarz i zajęła ostatnie miejsce w grupie.

 

WYNIKI I TABELE ME U-21

BS, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze