Kibice nie zdążyli jeszcze dobrze zająć miejsc na stadionie w Porto Alegre, a już mogli obejrzeć gola turnieju. Luis Suarez słynący z niekonwencjonalnych zagrań spróbował rozwiązania, na które nie wpadłby prawdopodobnie żaden inny piłkarz.
 
Już w 55. sekundzie znajdując się w kole środkowym wykorzystał błąd jednego z pomocników Kraju Kwitnącej Wiśni i po krótkim zerknięciu w stronę bramki rywali spróbował zaskoczyć nie spodziewającego się podstępu Eiję Kawashimę.
 
Japoński golkiper błyskawicznie cofał się w stronę własnej bramki, a uderzona bardzo mocno i dosyć precyzyjnie piłka wylądowała centymetry nad poprzeczką.
 
Bliźniaczą bramkę Suarez zdobył w sezonie 2013/2014, gdy jego Liverpool rozbił Norwich. Sam urugwajski snajper popisał się wówczas aż czterema trafieniami, a podobnym lobem zaskoczył golkipera Kanarków. Znajdował się wówczas nieco bliżej bramki rywali.