W uprzywilejowanej sytuacji są "Rekiny", które po dziewięciu meczach uzbierały 17 punktów, o sześć więcej od swoich bezpośrednich rywali. Ekipa Piotra Żyto w obecnym sezonie spisuje się bez zarzutu, pewnie krocząc od zwycięstwa do zwycięstwa w rundzie zasadniczej. Dwie porażki w rozgrywkach nie są tak odczuwalne, jak brak Siergieja Łogaczowa, który był jednym z liderów swojej drużyny. Jego miejsce zajął jeżdżący również w Wolverhampton Wolves Australijczyk Nick Morris i jak do tej pory świetnie zastępuje Rosjanina. Z pewnością jednak najwięcej będzie zależało od ulubieńca rybnickiej publiczności Kacpra Woryny oraz charakternego Troya Batchelora z Brisbane.


Swoich aspiracji na awans do najlepszej czwórki nie kryją również tarnowianie. Co prawda Jaskółki na swoim koncie zgromadziły jedenaście punktów, ale przejechały też o dwa mecze mniej niż ich niedzielni rywale z Gliwickiej 72. Teoretyczne zwycięstwo w rewanżowym spotkaniu na własnym torze z pewnością przybliży drużynę z Galicji do fazy play off. Dużo z pewnością będzie zależało od pary Peter Ljung-Wiktor Kułakow, którzy w tym sezonie brylują na salonach Nice 1 ligi.


Oba zespoły w obecnym sezonie mierzyły się już w 4. kolejce. Niesprzyjająca pogoda w Rybniku pozwoliła na rozegranie jedynie trzynastu biegów, po których lepsi okazali się miejscowi, a mecz zakończył się wynikiem 43:35. Jak będzie tym razem? Czy Unia zrewanżuje się za niepowodzenie na Śląsku? A może rybniczanie po raz drugi zwyciężą, zgarniając przy okazji punkt bonusowy?


Awizowane składy:


Unia Tarnów:
9. Peter Ljung
10. Ernest Koza
11. Daniel Kaczmarek
12. Artur Czaja
13. Wiktor Kułakow
15. Mateusz Cierniak

 

PGG ROW Rybnik
1. Troy Batchelor
2. Nick Morris
3. Mateusz Szczepaniak
4. Linus Sundstroem
5. Kacper Woryna
6. Robert Chmiel


Transmisja meczu Unia Tarnów - PGG ROW Rybnik o godz. 14:25 w Polsacie Sport.